Donald Trump alarmuje: Chiny kierują żołnierzy na granicę z Hongkongiem

Dowódca hongkońskiego garnizonu Chen Daoxiang oświadczył, że wojsko jest „zdeterminowane, by bronić suwerenności kraju oraz bezpieczeństwa, stabilności i dobrobytu Hongkongu” (fot. REUTERS/China Daily)

Rząd Chin kieruje żołnierzy na granicę z Hongkongiem – napisał we wtorek na Twitterze prezydent USA Donald Trump, powołując się na dane amerykańskiego wywiadu i apelując o spokój. W Hongkongu od tygodni trwają prodemokratyczne protesty.

Byli na protestach, ale nie prowokowali. Policja potwierdza doniesienia

Hongkońscy policjanci brali udział w protestach antyrządowych, przebrani za „różne postacie”, ale nie prowokowali demonstrantów do radykalnych...

zobacz więcej

Agencje podkreślają, że nie wiadomo, czy prezydencki tweet odnosi się do najnowszego rozwoju sytuacji czy też do doniesień chińskich mediów z ostatnich dni.

W tym tygodniu media państwowe w ChRL przekazały, że Chiny gromadzą policyjne siły paramilitarne, a w chińskim mieście Shenzhen przy granicy z Hongkongiem policja ćwiczyła rozganianie ulicznych demonstracji. Nasiliło to obawy, że Pekin może zdecydować się na zbrojną interwencję w Hongkongu, by stłumić tamtejsze protesty.

Ponadto, na początku sierpnia, hongkoński garnizon Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ALW) opublikował promocyjny klip, na którym widać, jak żołnierze ćwiczą m.in. rozganianie publicznych zgromadzeń. Dowódca garnizonu Chen Daoxiang oświadczył, że wojsko jest „zdeterminowane, by bronić suwerenności kraju oraz bezpieczeństwa, stabilności i dobrobytu Hongkongu”, a przemoc w mieście określił jako „absolutnie nie do przyjęcia”.

Wcześniej, podczas wizyty w stanie New Jersey, Trump ocenił, że sytuacja w Hongkongu jest „trudna, bardzo trudna”. – Przekonamy się, co tam się wydarzy – dodał.

– Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy dla wszystkich, łącznie z Chinami (...) i że nikomu nie stanie się krzywda, nikt nie zostanie zabity – powiedział.

Departament Stanu USA w wydanym komunikacie poinformował, że szef resortu Mike Pompeo we wtorek odbył „długą wymianę poglądów na temat relacji USA-Chiny” z Yangiem Jiechim, wysokim rangą przedstawicielem Komunistycznej Partii Chin (KPCh), odpowiadającym za politykę zagraniczną. Szczegółów rozmowy nie podano.

We wtorek policyjne oddziały prewencji na krótko starły się z prodemokratycznymi demonstrantami przed lotniskiem w Hongkongu; był to drugi dzień starć w tym miejscu. W środę nad ranem czasu lokalnego sytuacja na lotnisku się uspokoiła – informuje agencja Associated Press.

źródło:

Zobacz więcej