„Jedna leżała na pomoście, druga się słaniała”. Nastolatki miały około 4 promili

Nastolatki słaniały się na pomoście, a następnie wpadły do stawu (fot. zabrze.slaska.policja.gov.pl)

Aż 4 i 3,5 promila alkoholu w organizmie miały dziewczynki w wieku 15 i 14 lat, które przebywały nad stawem w Zabrzu (woj. śląskie). Przed utonięciem uratowała je reakcja przechodnia, który zwrócił im uwagę, a następnie – kiedy pijane wpadły do wody – uratował je i wezwał policję.

Pijana 30-latka w ciąży prowadziła auto. Miała ponad dwa promile

Policjanci z gorzowskiej drogówki udaremnili dalszą jazdę 30-letniej kobiecie w szóstym miesiącu ciąży. Kierująca samochodem osobowym kobieta miała...

zobacz więcej

Choć funkcjonariusze przypominają, że połączenie alkoholu i wypoczynku nad wodą stwarza niebezpieczeństwo, nie każdy zdaje sobie sprawę z zagrożeń. Tym razem przekonały się o tym dwie nastolatki.

Dziewczyny siedziały na pomoście nad stawem. Ich zachowanie zaniepokoiło przechodzącego mężczyznę.

– Jedna z dziewczyn leżała na pomoście, druga się słaniała. Powiedział im, żeby zeszły z pomostu, bo przebywanie tam może być dla nich niebezpieczne. Kiedy jedna z nastolatek próbowała wstać, straciła równowagę i wpadła do stawu. Mężczyzna pomógł jej wyjść. Chwilę później do wody wpadła też jej koleżanka. W ich stanie naprawdę mogło się to skończyć tragedią – powiedział sierżant sztabowy Sebastian Bijok z zabrzańskiej policji. Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek wieczorem.

Przybyły na miejsce policyjny patrol pomógł sprowadzić dziewczyny na brzeg. Potem przewieziono je do szpitala. Badanie wykazało, że jedna z nich miała w organizmie 4 promile, a druga – prawie 3,5 promila.

Po udzieleniu pomocy medycznej obie zostały zwolnione ze szpitala i przekazane pod opiekę rodzicom. Teraz ich sprawą zajmie się sąd rodzinny.

źródło:

Zobacz więcej