„Faceci w kieckach z obsesją na temat du*y”. Mowa nienawiści profesora UW

Prof. Jacek Kochanowski, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego (fot. YT/Artykuł osiemnasty)

„Och och. O p***bie z krzyżem w Płocku nie wypada pisać, że po*eb”; „Błędem antropologicznym, panie Jędraszewski, to są faceci w kieckach z obsesją na temat du*y ministranta. Odwal się człowieku od nas” – to tylko fragmenty twitterowych „publikacji” prof. Jacka Kochanowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego. Wcześniej Kochanowski wzywał feministyczną aktywistkę, żeby „wyskrobaną zygotę wsadzić w słój i wysłać księdzu”. Do aktywności wykładowcy odniosła się już na Twitterze rzeczniczka uczelni.

Autokary dowożą uczestników marszu LGBT. Radny publikuje nagranie wideo

W sobotę pod hasłem „Płock napędza równość!” przeszedł pierwszy w tym mieście Marsz Równości, zorganizowany przez środowiska LGBT. Po wydarzeniu...

zobacz więcej

Prof. Kochanowski na swojej stronie internetowej pisze, że jest socjologiem i teoretykiem kultury, profesorem nadzwyczajnym UW. Wskazuje, że zajmuje się problematyką queer – badaniami nad nienormatywnością płciową/seksualną. Naukowiec pracuje w uniwersyteckim Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych, kieruje Ośrodkiem Badań Społecznych nad Seksualnością.

„Błędem antropologicznym, panie Jędraszewski, to są faceci w kieckach z obsesją na temat du*y ministranta. Odwal się człowieku od nas” – napisał na Twitterze profesor UW. W ten sposób odniósł się do słów abp. Marka Jędraszewskiego, wygłoszone na Jasnej Górze, na zakończenie 39. pielgrzymki krakowskiej.

Hierarcha wezwał wiernych do „obrony Kościoła i ojczyzny przed ideologią LGBT”, osobom duchownym i świeckim dziękował za „szlachetne zjednoczenie w obronie najświętszych spraw”. – Czuwać to zdecydowanie odrzucać ów błąd antropologiczny, który nam już zagraża w postaci dwóch wielkich, bardzo niebezpiecznych ideologii: gender i LGBT – powiedział abp Jędraszewski, a jego słowa zebrani przyjęli oklaskami. Słowa duchownego prof. Kochanowski skomentował uwagami o pedofilskich „obsesjach facetów w kieckach”.

W innym wpisie prof. Kochanowski pisze: „ku*** jego mać! Ludzie! Luuuuuuuudzie! No ale jak Wy chcecie osiągnąć równość i takie tam, jeśli pie***liicie takim samym językiem, jak homofobi? Jaka profanacja? Ludzie! Jak można mówić językiem swojej opresji? To chcecie wolności czy czego?” – napisał, adresując swoje słowa – jak się zdaje – do polityków opozycji. W ostatnim czasie niektórzy z nich przyznali, że profanacje symboli religijnych, do czego doszło także w czasie płockiego Marszu Równości, nie powinny mieć miejsca.

Z krzyżem w ręku na drodze Marszu Równości

Wykładowca UW w mediach społecznościowych odniósł się także do Jakuba Baryły, 15-latka, który w czasie sobotniego Marszu Równości w Płocku, stanął na drodze demonstracji środowisk LGBT z krzyżem w ręku. „Och och. O poj**ie z krzyżem w Płocku nie wypada pisać, że po*eb. Choć ewidentnie pięknie pozował do zdjęć. Gdybym nie był lewakiem to bym został prawakiem. Oni nie mają problemów. „Wypie******” – napisał prof. Kochanowski.

Jakub Baryła – jak mówił – chciał symbolicznie wyrazić swój sprzeciw i pokazać przywiązanie do chrześcijańskich wartości – przypominając gest księdza Skorupki z bitwy z bolszewikami. Ostatecznie nastolatek został przeniesiony z drogi marszu przez policjantów.

Do wypowiedzi zamieszczanych przez prof. Jacka Kochanowskiego w mediach społecznościowych odniosła się na Twitterze Anna Korzekwa-Józefowicz, rzeczniczka Uniwersytetu Warszawskiego, którego Kochanowski jest wykładowcą. Rzeczniczka skrytykowała styl wypowiedzi pracownika naukowego, który „zaprezentował w ostatnich dniach”. Oceniła, że „nie spełnia standardów debaty publicznej” i zapowiedziała skierowanie sprawy do rzecznika dyscyplinarnego UW.

To nie pierwsza „twórczość” prof. Jacka Kochanowskiego

Jeden z twitterowiczów zwrócił jednak uwagę rzeczniczce uczelni, że obraźliwe, atakujące Kościół wpisy Kochanowskiego to nie kwestia „ostatnich dni”. Internauta przypomniał wpis wykładowcy z początku sierpnia, kiedy Kochanowski oceniał, że „czas zwalczać kościół katolicki i jego chorą, antyludzką, faszystowską naukę”, dodając, że „KK podpisał konkordat z Hitlerem”.



„Wyskrobaną zygotę wsadzić w słój”

Wcześniej, w grudniu 2013 roku, zrobiło się o nim głośno po komentarzu do wywiadu Katarzyny Bratkowskiej, w którym lewicowa aktywistka zapowiedziała, że „w wigilię, żeby było weselej, zamierza usunąć ciążę”. Prof. UW napisał wtedy: „Bratkowska powinna wyskrobaną zygotę wsadzić w słój i wysłać księdzu. Niech kanonizują św. Zygotę”. Wymyśloną „Św. Zygotę” nazwał z kolei „patronką oszołomów”.

Także na Twitterze, inny z internautów, Mateusz Parys, przypomniał internetową aktywność prof. Kochanowskiego sprzed ponad dwóch lat. Wtedy, uznawszy wpis internauty za „obraźliwy”, profesor zamieścił jego zdjęcie w swoich mediach społecznościowych „ze stosownym opisem”, tak, by jego znajomi „poobrażali” Parysa. Ci z kolei nazwali go „kato-nazistą” i „konfidentem mafii watykańskich pedofili”.

źródło:
Zobacz więcej