Niemiecki dziennik: obecność żołnierzy USA w RFN leży w interesie obu stron

Gazeta podkreśla, że USA wciąż mają w Niemczech więcej żołnierzy niż w jakimkolwiek innym kraju (fot. REUTERS/Hannibal Hanschke)

Niemiecki lewicowo-liberalny dziennik „Tagesspiegel” przekonuje, że stacjonowanie wojsk USA na terytorium Niemiec leży w interesie obu stron. Nie wierzy też, że prezydent Donald Trump zdecyduje się na przeniesienie ich do Polski.

Niemcy obawiają się przeniesienia wojsk USA do Polski. „To wbrew Aktowi NATO-Rosja”

Ewentualne przeniesienie sił USA z Niemiec do Polski byłoby sprzeczne z postanowieniami Aktu NATO-Rosja i mogłoby sprowokować Rosję do eskalacji –...

zobacz więcej

„USA wciąż mają w Niemczech więcej żołnierzy niż w jakimkolwiek innym kraju. W zależności od sytuacji od 35 tys. do 50 tys. Istnieje tu infrastruktura strategiczna: szpital wojskowy w Landstuhl, węzeł lotniczy w Ramstein, centrum dowodzenia operacjami w Europie i na kontynencie afrykańskim w okolicy Stuttgartu, składy amunicji i tak dalej” – przypomina berliński dziennik.

Podaje też, że ta infrastruktura jest zbyt cenna, by ją zostawić. Służy ona bowiem jako zaplecze prowadzonych przez USA działań wojskowych na całym świecie.

„Każdy żołnierz ranny w Afganistanie lub Iraku jest transportowany do Rammstein, skąd trafia do Landstuhl. Każdy prezydent USA podczas wizyty w Niemczech odwiedza to miejsce. Każdy, kto ogląda wiadomości telewizyjne w USA, wie, że żołnierze amerykańscy z międzynarodowej misji wojskowej są dowodzeni ze Stuttgartu” – podkreśla publicysta gazety, jej były korespondent w Waszyngtonie, Christoph von Marschall.

„Tagesspiegel” przypomina, że po zakończeniu zimnej wojny Stany Zjednoczone wydały miliardy dolarów na tę infrastrukturę. I planują kolejne inwestycje, ponieważ to zaplecze jest dla nich cenne. Nie bez znaczenia jest też według dziennika to, że Niemcy są stabilnym krajem, gdzie USA znajdują dobrze wykształconych pracowników cywilnych.

„Istotą partnerstwa między USA i RFN nie są mobilne jednostki bojowe, które można łatwo przenieść do Polski. Gdyby Donald Trump faktycznie chciał przenieść tam żołnierzy, to tak jakby wyrzucił w błoto miliardy dolarów amerykańskich podatników. I musiałby zainwestować kolejne miliardy, aby zbudować porównywalną infrastrukturę w Polsce” – przekonuje von Marschall.

Niemcy nadal nie wypełniają zobowiązań sojuszniczych

Niemiecki rząd poinformował NATO, że w tym roku o 5 mld euro zwiększy wydatki na obronność. USA i natowscy sojusznicy domagają się od Niemiec...

zobacz więcej

„Komunikacja między Niemcami a USA od pewnego czasu przypomina rozmowę dwóch wyniosłych ludzi” - podkreślił chłód w relacjach między Berlinem a Waszyngtonem publicysta.

Według gazety przejawem wyniosłości są zachowania współrządzących nad Renem socjaldemokratów. Fakt, że prezydentem Stanów Zjednoczonych jest Donald Trump, jest dla nich wystarczającym powodem, by nie wypełniać sojuszniczych zobowiązań.

„Zobowiązania te powinny być wypełniane we własnym interesie. To Niemcom powinno zależeć na utrzymaniu infrastruktury wojskowej USA. Jest ona bowiem kaucją” – pisze publicysta.

Dzięki niej Waszyngton uważa obronę Niemiec za korzystne dla siebie. Do tego dochodzą tysiące miejsc pracy dla cywilnych pracowników, których istnienie zależy od obecności USA w strukturalnie słabych regionach” – argumentuje.

„Tagesspiegel” drwi ze Stanów Zjednoczonych, które jeśli „ będą chciały przenieść wojska na Wschód lub jeśli zaistnieje taka konieczność ze względu na zagrożenie, to nie będą mogły tego zrobić”. I kontynuuje: „wiele niemieckich mostów kolejowych nie wytrzyma ciężaru pociągu z czołgami”.

„Grenell i Niemcy mają wszelkie powody, by mówić więcej o tym, jak cenny jest ich sojusz. I co chcą do niego wnieść, aby uczynić go jeszcze bardziej wartościowym” – puentuje.

Ambasador Stanów Zjednoczonych w RFN Richard Grenell w piątek ponownie ostrzegł Berlin, że jego kraj wycofa część żołnierzy znad Renu i przeniesie ich do Polski. To konsekwencja zbyt niskich – w ocenie Waszyngtonu – wydatków Niemiec na obronność.

źródło:

Zobacz więcej