Autokary dowożą uczestników marszu LGBT. Radny publikuje nagranie wideo

W sobotę pod hasłem „Płock napędza równość!” przeszedł pierwszy w tym mieście Marsz Równości, zorganizowany przez środowiska LGBT. Po wydarzeniu „Gazeta Wyborcza” zaprezentowała sylwetki uczestników tego wydarzenia w artykule „Kim są ludzie, którzy poszli na Płocki Marsz Równości i po co w ogóle to zrobili?”. Z tekstu wynika, że zdecydowana większość to przyjezdni, a część to działacze organizacji i partii politycznych.

„Je*** PiS” po rosyjsku na lewicowym „marszu równości” w Płocku

W sobotę pod hasłem „Płock napędza równość!” odbył się pierwszy w tym mieście marsz równości, zorganizowany przez środowiska LGBT. Marsz...

zobacz więcej

Z wideo zamieszczonego przez szczecińskiego radnego z PiS Dariusza Mateckiego na Twitterze wynika, że uczestnicy sobotniego zgromadzenia do Płocka przyjechali z całego kraju. Jak sami przyznają – jeżdżą autokarami i samochodami od jednego do drugiego marszu środowisk LGBT.

– Ekipa jest mieszana: Poznań, Szczecin, Gorzów, Zielona Góra; tamta część Polski – przedstawia Monika „Pacyfka” Tichy, szefowa szczecińskiej Lambdy, zaprezentowana także w artykule „Wyborczej”. – Byłam już na każdym marszu w tym roku – przyznaje przed kamerą.

– Mój cel to sytuacja, w której dziewczyna lub chłopak może spokojnie powiedzieć rodzicom, że jest lesbijką, gejem, osobą transpłciową. Nasza walka to walka fizyczna o przeżycie tych ludzi – oceniła w rozmowie z „GW” szczecinianka.

Inny z uczestników Marszu Równości na nagraniu Dariusza Mateckiego opisuje, że aby dotrzeć na wydarzenie, „mieli własną eskortę policji”.

Wpadka Onetu – ilustruje marsz równości w Płocku zdjęciem z Pragi

Zdjęciem parady równości w Pradze zilustrował portal onet.pl informację o marszu równości w Płocku. Redakcja zapewnia, że to niezamierzona pomyłka,...

zobacz więcej

– W sensie: policja pokierowała kierowcę naszego autokaru, gdzie mamy przyjechać – mówi z satysfakcją. Dalej wymienia, że brał już udział w marszach w Gdańsku, Olsztynie, Poznaniu i w Warszawie, a teraz jest w Płocku. – Przede mną jeszcze Toruń i za granicą – podkreśla.

Wśród osób zaprezentowanych przez „Gazetę Wyborczą” znalazła się także m.in. Kinga Michalska – pochodząca z Łodzi, a mieszkająca w Montrealu w Kanadzie „niezależna artystka” – jak opisuje ją dziennik.

– Nie byłam w Białymstoku, ale przyjechałam do Płocka pod wpływem tego, co tam się stało. Oglądanie relacji było dla mnie szokujące... Zaczęłam się bać – powiedziała Michalska.

Jak wynika z tekstu „Wyborczej”, na 13 zaprezentowanych w nim uczestników płockiego Marszu Równości jedynie dwie to osoby z Płocka, a spośród nich jedna z nie jest związana z żadną organizacją.

Dziennik zaprezentował kolejno: Kingę z Montrealu, Monikę „Pacyfkę” Tichy – szefową szczecińskiej Lambdy, Bożenę i Dawida z Poznania, Karolinę – paraolimpijkę z Tychów, Martę – związaną z Płocką Grupą LGBT+ Koliber, Katarzynę – działaczkę Wiosny z Poznania i Izę z Warszawy – ta jednak chodziła kiedyś do płockiej szkoły średniej.

Dalej pojawili się także Grzegorz spod Warszawy, Danuta spod Białegostoku, Wojciech i Małgorzata z Gdańska, a także – w końcu – Marta z Płocka.

O tym, że duża część biorących udział w sobotnim wydarzeniu przybyła spoza Płocka, świadczą także relacje uczestników zarejestrowanie przez Dariusza Mateckiego. Jedna z kobiet przyznaje, że „swoimi samochodami” wspomagają wszystkie parady i marsze równości.

Jak tłumaczy, to dlatego, że „nie mają dofinansowania z PiS-u na autokary”. – Liczymy, że do nas w Kaliszu przyjedziecie i o to prosimy, bo w Kaliszu nie jest nas za wiele – podkreśla.

Marsz Równości w Płocku: prezydent miasta nie zrezygnuje z patronatu

Marsz Równości, który odbędzie się 10 sierpnia, kilka tygodni temu został objęty honorowym patronatem prezydenta Płocka i pod nim pozostaje –...

zobacz więcej

Sobotni marsz pod hasłem „Płock napędza równość!” przeszedł w tym mieście po raz pierwszy. Jego organizatorami były środowiska LGBT.

Na trasie przemarszu odbyło się kilka zgromadzeń jego przeciwników. Policja podkreśla, że marsz i pozostałe zgromadzenia „przebiegały bardzo spokojnie”. Według szacunków funkcjonariuszy marsz zgromadził około tysiąca uczestników.

Podczas manifestacji jednak ponownie doszło do znieważenia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej poprzez domalowanie sześciokolorowej aureoli. Ponadto uczestnicy manifestacji nieśli transparenty z napisami: „Mąż mojego syna to moja rodzina”, „Bądź z nami, czyń równość – rodzice osób LBGTQIA”, „Kochane dzieci, idziemy po nasze prawa obywatelskie”. Były też tęczowe flagi i banery z logotypami partii Wiosna, Razem i SLD.

Przeciwnicy ideologii LGBT, którzy zorganizowali siedem kontrmanifestacji, przynieśli transparenty z hasłami: „Rodzina tak, deprawacja nie”, „Homoseksualiści chcą seksedukować twoje dzieci. Powstrzymaj ich” oraz „Dość sponsorowanej z zagranicy propagandy LGBT”.

źródło:
Zobacz więcej