Ślady na szyi Dawida Kosteckiego. „Dwa małe strupy”

Dawid Kostecki (fot. arch.PAP/Darek Delmanowicz)

Obok bruzdy wisielczej na szyi Dawida Kosteckiego znajdowały się dwa małe strupy, które nie wzbudziły podejrzeń przeprowadzających sekcję zwłok. Jak nieoficjalnie ustalił portal tvp.info, śledczy uważają, że było to prawdopodobnie ugryzienie owada; ślady miały powstać kilkadziesiąt godzin przed śmiercią. Przed południem Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga potwierdziła nasze ustalenia; „biegli stanowczo wykluczyli, że są to ślady powstałe na skutek ukłucia, wkłucia lub nakłucia”.

„Ustalenia nie budzą wątpliwości”. Nie będzie kolejnej sekcji zwłok Dawida Kosteckiego

„Nieprawdą jest, że będzie kolejna sekcja zwłok Dawida Kosteckiego” – poinformowała Prokuratura Krajowa, dementując doniesienia „Gazety Wyborczej”...

zobacz więcej

Do śmierci boksera Dawida Kosteckiego doszło na początku sierpnia w celi Aresztu Śledczego w Warszawie–Białołęce. Więzień miał się powiesić na pętli z prześcieradła, leżąc w łóżku pod kocem. Nie udało się go uratować. Zlecona przez prokuraturę sekcja zwłok wykluczyła udział osób trzecich, potwierdzając, że bokser popełnił samobójstwo. 

„Gazeta Wyborcza” powołując się na materiały z postępowania napisała o „dziwnej” śmierci Kosteckiego. Wskazała, że „prokurator, który pierwszy oglądał ciało, odkrył dwa maleńkie – jak po igle – nakłucia na szyi byłego boksera”. 

„Dr Sadowski po przekręceniu ciała na brzuch odkrył z tyłu na szyi dwa maleńkie ślady w odległości 0,5 cm” – czytamy w „GW”. „Podejrzewał, że mógł zostać najpierw odurzony, a potem uduszony, tak by wyglądało to na samobójstwo. Podczas sekcji zwłok tych śladów nie zbadano” – napisano. 

Rzecznik Prokuratury Okręgowej dla Warszawy Pragi Marcin Saduś podkreślił, że – wbrew powtarzającym się nieprawdziwym doniesieniom medialnym – czynności procesowe na terenie Aresztu Śledczego Warszawa–Białołęka przeprowadzało dwóch prokuratorów, a następnie jeden z nich udał się do Zakładu Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, gdzie uczestniczył w sekcji zwłok Dawida Kosteckiego. To właśnie on oraz lekarz uczestniczący w oględzinach na miejscu ujawnienia zwłok wskazywali na obecność niewielkich zmian skórnych w obrębie szyi zmarłego.

Powierzchowny charakter mikrourazów

„Prowadzący sekcje biegli przeprowadzili zewnętrze oględziny wskazanych zmian naskórka, a następnie dokonali otwarcia powłok skórnych szyi, nie ujawniając, aby opisane powyżej mikrourazy miały charakter inny niż wyłącznie powierzchowny – nie doszło do przebicia wewnętrznych powłok ciała. Ustalenia te znalazły odzwierciedlenie w sporządzonej przez nich opinii, a także w zapisie protokołu przeprowadzonej sekcji” – podkreślił Saduś.

Wojciech Czuchnowski, jeden z autorów tekstu „GW”, opublikował wstępny protokół oględzin zwłok, które następnie na swoim profilu twitterowym udostępnił mec. Roman Giertych, pełnomocnik – razem z Jackiem Dubois – rodziny Dawida Kosteckiego. W swoim oświadczeniu na Facebooku Giertych i Dubois przyznali: „Nie mamy prawa ujawniać materiałów z akt postępowania przygotowawczego”.

Jak ustalił portal tvp.info, obok bruzdy wisielczej faktycznie znajdowały się małe, czerwone punkty z tyłu szyi denata; były to małe strupki, które nie wzbudziły wątpliwości biegłych. Jak mówi nam osoba związana ze śledztwem, strupy spowodowało prawdopodobnie ukąszenie owada. Nasz informator zaznaczył, że prokuratura czeka teraz na wyniki badań toksykologicznych Kosteckiego. 

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w komunikacie, doniesienia „Gazety Wyborczej” są nieprawdziwe.

Nie żyje znany bokser Dawid „Cygan” Kostecki

Dawid Kostecki popełnił samobójstwo dziś nad ranem w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce – poinformowała w piątek rzeczniczka prasowa Dyrektora...

zobacz więcej

– 9 sierpnia prokurator uzyskał opinię z sądowo–lekarskich oględzin zwłok, sporządzoną przez biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, z której jednoznacznie wynika, że do zgonu Dawida Kosteckiego doszło w wyniku ucisku pętli zawiązanej przez denata na szyi. W opinii nie stwierdzono żadnych zmian urazowych, wskazujących na stoczoną walkę bądź aktywną obronę – informuje prok. Saduś.

Dalej wyjaśnił, że 2 sierpnia prokurator przy udziale biegłego dokonał szczegółowych oględzin ciała denata. – W ich trakcie stwierdzono dwie zmiany skórne w obrębie szyi – stwierdził.

– Prokurator zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok, która miała na celu również ustalenie mechanizmu powstania ujawnionych zmian. Działania te świadczą o skrupulatności i profesjonalizmie prokuratury, a nie wynikają z aktywności innych uczestników postępowania. Biegli we wskazanej wyżej opinii stanowczo wykluczyli, że są to ślady powstałe na skutek ukłucia, wkłucia lub nakłucia. Są one jedynie zadawnionymi strupami, niemającymi związku ze śmiercią. Każdy ślad na ciele denata był zweryfikowany przez biegłych, którzy stanowczo wskazali jednoznaczną przyczynę śmierci Dawida Kosteckiego – poinformował.

Kostecki podejmował wcześniej próby samobójcze

Saduś wskazał też, że „dotychczasowe ustalenia śledztwa poczynione m.in. w oparciu o zabezpieczoną dokumentację oraz zeznania świadków wskazują, że w przeszłości Dawid Kostecki podejmował próby samobójcze (w 2015 r.), a w związku z obniżonym nastrojem psychicznym w lipcu 2019 r. był konsultowany psychologicznie i psychiatrycznie”.

– Należy zaznaczyć, że wbrew doniesieniom medialnym i stanowisku pełnomocnika rodziny zmarłego śledztwo jest prowadzone ze szczególną rzetelnością; czynności były i są przeprowadzane niezwłocznie, a prokurator w sposób skrupulatny i szeroki zabezpiecza materiał dowodowy pod kątem ustalenia okoliczności towarzyszących zdarzeniu z dnia 2 sierpnia – podał Saduś.

38-letni Dawid Kostecki w więzieniu przebywał po raz piąty; odbywał karę 5 lat i 100 dni pozbawienia wolności za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Był karany m.in. za handel narkotykami, kradzieże samochodów, czerpanie korzyści z nierządu i oszustwa podatkowe. Obecna kara miała się skończyć za dwa lata.

źródło:
Zobacz więcej