„To była relacja miłosna”. Prokuratura zrezygnowała z oskarżenia Neymara o gwałt

Rodzina piłkarza już świętuje pomyślne wieści z prokuratury i traktuje je jako koniec sprawy (fot. PAP/EPA/Fernando Bizerra)

Brazylijska prokuratura zrezygnowała z oskarżenia Neymara o zgwałcenie kobiety w Paryżu. Piłkarz został o to oskarżony przez Brazylijkę na początku czerwca, a do zdarzenia miało dojść w połowie maja. Niespełna dwa tygodnie temu, po zakończeniu dochodzenia, o braku wystarczających dowodów przeciwko słynnemu piłkarzowi poinformowała policja w Sao Paulo.

Neymar kupił helikopter Batmana warty 13 mln euro

Gwiazdor Paris Saint Germain, brazylijski napastnik Neymar, kupił luksusowy helikopter, który został spersonalizowany na styl Batmana – jego...

zobacz więcej

Prokuratura po komunikacie policji miała 15 dni na podjęcie decyzji. Mogła oskarżyć reprezentanta Brazylii, oddalić żądania kobiety lub postanowić o dalszym dochodzeniu.

– To była relacja miłosna. Nie zostało udowodnione, że doszło do przemocy podczas aktu seksualnego – zaznaczyła w rozmowie z dziennikarzami prokurator Estefania Paulin.

W dalszej kolejności sędzia musi podpisać decyzję rekomendowaną przez policję, która badała sprawę. Rodzina piłkarza już jednak świętuje pomyślne wieści z prokuratury i traktuje je jako koniec sprawy.

– Kolejny krok został zrobiony, ogromny i znaczący, w tej trudnej podróży przez koszmar, w którym żyliśmy przez ostatnich kilka niekończących się miesięcy. Synu, musimy ruszyć do przodu z naszym życiem, zawsze z wysoko podniesioną głową, spokojnym sercem i ciszą właściwą niewinnym – podkreślił Neymar senior, ojciec gwiazdy futbolu.

Do zdarzenia doszło w połowie maja w jednym z hoteli we francuskiej stolicy. Modelka Najila Trindade zeznała, że do pokoju zaprosił ją Neymar, a następnie zgwałcił. Oboje byli przez wiele godzin przesłuchiwani. Piłkarz odrzucił oskarżenia, twierdząc, że padł ofiarą oszustki, którą poznał za pośrednictwem mediów społecznościowych. Broniąc się, udostępnił zapis ich prywatnych rozmów i intymne zdjęcia, które wymienili. Obecnie wciąż czeka na decyzję, czy popełnił przestępstwo, publikując wspomniane fotografie w sieci.

W czerwcu wyciekło także nagranie z hotelowego pokoju, na którym widać prowokacyjne zachowanie kobiety, która w pewnym momencie zaczęła uderzać brazylijskiego piłkarza. Twierdziła, że zaatakowała Neymara, ponieważ on uderzył ją poprzedniego dnia.

Ostatnie miesiące to pasmo niepowodzeń 27-letniego zawodnika, który m.in. z powodu kontuzji opuścił wiele meczów w Paris Saint-Germain, a kiedy wrócił do gry, wkrótce sezon się... skończył. Później doznał kolejnego urazu i nie wystąpił w prestiżowym turnieju Copa America, który wygrali Brazylijczycy. Francuski klub chce sprzedać napastnika, ale na razie przeszkodą jest cena; PSG w 2017 roku zapłaciło za niego Barcelonie rekordowe 222 mln euro.

źródło:

Zobacz więcej