Strażnik KL Stutthof stanie przed sądem. Ochotnik SS ma 92 lata

Sąd Krajowy w Hamburgu potwierdził rozpoczęcie procesu byłego SS-mana (fot. pixabay/ Scholie)

Sąd Krajowy w Hamburgu potwierdził, że 17 października rozpocznie się proces byłego SS-mana. Hamburska prokuratura oskarża go o współudział w zamordowaniu co najmniej 5230 osób. Mężczyzna w czasie II wojny światowej był strażnikiem w niemieckim obozie koncentracyjnym w Stutthofie.

SS-man ze Stutthofu nie odpowie za zbrodnie. Sąd umorzył sprawę

Były esesman, 95-letni Johann R. nie odpowie za zbrodnie dokonane w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof. Śledczy zarzucali mu m.in. udział w...

zobacz więcej

92-letni oskarżony od sierpnia 1944 roku do kwietnia 1945 roku pełnił służbę jako strażnik w KL Stutthof. Jako 18-latek na ochotnika zapisał się do formacji SS. Podczas przesłuchania w prokuraturze Bruno D. bagatelizował swój współudział w zbrodni. Nigdy nie przyznał się do winy.

Prokurator Lars Mahnke w 80-stronicowym akcie oskarżenia napisał, że bez udziału uzbrojonych strażników, takich jak Bruno D. dokonywanie zbrodni w obozie nie byłyby możliwe. Również historyk Stefan Hoerdler powiedział, że strażnicy obozowi stanowili bardzo ważne ogniwo w funkcjonowaniu obozu koncentracyjnego.

Do 2011 roku niemieckie sądy uniewinniały byłych strażników lub pracowników obozów koncentracyjnych, ponieważ nie mogły im udowodnić indywidualnej winy. Przełomem było skazanie w 2011 roku Johna Demjaniuka, strażnika w obozie Sobibór. Uznano go za winnego udziału w zamordowaniu ponad 28 tysięcy Żydów i skazano na 5 lat więzienia, mimo braku bezpośrednich dowodów jego winy.

źródło:
Zobacz więcej