Śmierć w celi. Nie żyje Brunon Kwiecień

Brunon Kwiecień, skazany prawomocnie w 2017 r. na 9 lat więzienia za przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm, zmarł w Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu. Nie są na razie znane przyczyny śmierci mężczyzny – przekazała we wtorek rzecznik prasowy dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.

Przygotowywał atak terrorystyczny na Sejm. Sąd złagodził mu wyrok

Sąd Apelacyjny w Krakowie obniżył w środę karę dla Brunona Kwietnia z 13 do 9 lat pozbawienia wolności. W grudniu 2015 r. został skazany za m.in....

zobacz więcej

Brunon Kwiecień został znaleziony martwy w celi przez strażników więziennych we wtorek rano. Skazany przebywał w celi dwuosobowej, ale dziś, od 7.30 przebywał sam – podało rmf24.pl. Półtorej godziny później, gdy miał się zgłosić na wizytę do okulisty, znaleźli go, nieprzytomnego, strażnicy. Służba więzienna podaje, że skazany nie dawał oznak życia.

– Funkcjonariusze bezzwłocznie przystąpili do akcji reanimacyjnej. Na miejsce natychmiast wezwano zespół pogotowania ratunkowego, który po kontynuacji akcji reanimacyjnej stwierdził zgon mężczyzny – przekazała ppłk Krakowska.

Dodała, że Służba Więzienna poinformowała o zdarzeniu policję i prokuraturę. – Niezależnie od tego, jak zawsze w takich przypadkach, Służba Więzienna prowadzi własne czynności wyjaśniające. Dyrektor okręgowy powołał komisję złożoną z funkcjonariuszy okręgowego inspektoratu SW we Wrocławiu, która pracuje na miejscu po to, aby wyjaśnić wszystkie szczegóły tego zdarzenia – dodała rzeczniczka.

Ppłk Krakowska podkreśliła, że na razie nie są znane przyczyny śmierci Kwietnia. Ma to ustalić sekcja zwłok.

Brunon Kwiecień odpowiadał przed sądem za przygotowywanie od lipca do listopada 2012 r. ataku terrorystycznego na konstytucyjne organy RP, nakłanianie w 2011 r. dwóch studentów do przeprowadzenia zamachu oraz za nielegalne posiadanie broni i handel nią.

Według śledczych Kwiecień, doktor chemii, ówczesny pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych na bazie saletry, umieszczonych w pojeździe wojskowym SKOT. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów – w trakcie rozpatrywania w Sejmie projektu budżetu.

W procesie, który przed Sądem Okręgowym rozpoczął się w styczniu 2014 r., Kwiecień przyznał się do tego, że przygotowywał i opracowywał zamach na gmach Sejmu, ale – jak mówił – nie poczuwał się do winy. Twierdził, że był inspirowany przez osobę współpracującą z ABW.

W kwietniu 2017 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał mężczyznę za winnego przygotowywania zamachu terrorystycznego na Sejm i orzekł karę 9 lat więzienia. W pierwszej instancji Kwiecień został skazany na 13 lat więzienia.

Jako pierwsza o śmierci Kwietnia poinformowała „Gazeta Wyborcza”.

źródło:
Zobacz więcej