CBA zawiadamia prokuraturę ws. posła Sławomira Neumanna

Chodzi o nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych (fot. arch. PAP/Tomasz Gzell)

Agenci CBA złożyli do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze zawiadomienie o możliwym popełnieniu przestępstwa przez posła Platformy Obywatelskiej Sławomira Neumanna. To efekt zakończonej kontroli dotyczącej prawdziwości i prawidłowości oświadczeń o stanie majątkowym posła za lata 2013-18.

Poseł Neumann usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień

Usłyszałem zarzut przekroczenia uprawnień, nie przyznałem się do winy – poinformował w poniedziałek poseł PO Sławomir Neumann po przesłuchaniu w...

zobacz więcej

Jak informuje rzecznik CBA Temistokles Brodowski w rozmowie z portalem tvp.info, funkcjonariusze Departamentu Postępowań Kontrolnych CBA prowadzili postępowanie kontrolne względem złożonych przez polityka Platformy oświadczeń od 4 września 2018 r. do 3 czerwca 2019 r. Sprawdzone zostały oświadczenia za lata 2013-18, kiedy Neumann pełnił funkcje ministra zdrowia i posła na Sejm RP.

Według nieoficjalnych informacji śledczy mają wątpliwości do kilku kwestii, zawartych w oświadczeniu posła – kupowania samochodów, rozliczanie funduszy na biuro poselskie i niejasne przepływy finansowe między prywatnym kontem polityka a kontem poselskim. Z nieoficjalnych informacji wynika, że chodzi o dziesiątki tysięcy złotych.

Jak donosi portal wpolityce.pl, z kontroli CBA wynika, że Neumann „notorycznie przedstawiał zestawienia, z których wynikało, że na koncie biura jest więcej pieniędzy niż było w rzeczywistości”. „To niby drobnostka, bo nadwyżka i tak przechodzi na kolejny rok rozliczeniowy, ale mówimy tutaj o kwotach wielotysięcznych, które mogły być przez pana posła traktowane jak nieoprocentowane pożyczki na cele niezwiązane z pracą poselską” – czytamy.

Dalej wskazano, że Sławomir Neumann „zaraportował, że za okres 1 stycznia 2012 – 31 grudnia 2012 pozostała mu nadwyżka w kwocie 12 288,81 zł”. „Tymczasem na jego biurowym koncie na koniec roku było tylko 513,62 zł. Za rok 2013 podobnie. W deklaracji nadwyżka, ponad 45 tys. zł, saldo rachunku 7 324,61 zł. Rok 2014 – nadwyżka ponad 61 tys., saldo – 1 776,42 zł” – czytamy.

W zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa – wskazuje portal – są także liczne przelewy środków pieniężnych z konta biura poselskiego na prywatne rachunki Sławomira i Tatiany Neumannów. „Przelewy na swoje konto wiązał z rozliczeniem tzw. kilometrówek, a przepływ pieniędzy na konto żony określał jako rekompensatę wydatków, które ona osobiście poczyniła na rzecz biura. Problem w tym, że takie wydatki powinny być udokumentowane fakturami lub rachunkami” – czytamy.

CBA zatrzymało dwóch agentów CBA. Usłyszeli zarzuty karne

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwóch agentów biura, podejrzewanych o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie...

zobacz więcej

Jak zauważono, „na rachunku bankowym biura poselskiego Sławomira Neumanna jest też sporo transakcji na drobniejsze kwoty, sprawiających jednak wrażenie wydatków stricte prywatnych”.

„Osobną kwestią wymagającą omówienia są stwierdzone na kontach Neumannów wpłaty gotówkowe albo spłaty gotówką kredytu lub zadłużenia kart kredytowych. W tym przypadku to spora kwota, bo mówimy o 107 tys. zł. (2013 – 11 tys. zł, 2015 – 88 tys. zł, 2017 – 8 tys. zł). Sławomir Neumann miał tłumaczyć kontrolerom, że to pieniądze, które były pobierane z innych kont i wpłacane gotówką na te rachunki, że to także odwołana darowizna dla jednej z córek i wreszcie darowizna od teściowej dla jego żony” – donosi portal.

Osobną kwestią jest zakup przez Neumanna i jego żonę samochodów. Neumann miał nie wpisać do oświadczenia jednego z samochodów – kupionej przez żonę mazdy 3 z 2014 r. Ponieważ Neumannowie mają wspólnotę majątkową, samochód powinien być w jego oświadczeniach – wynika z ustaleń CBA cytowanych przez portal.

Na te i inne zarzuty poseł Platformy odpowiedział w oświadczeniu przesłanym portalowi wpolityce.pl. Jak pisze, „samochód kupiony przez moją żonę był wykazywany w jej oświadczeniu majątkowym, tak jak i kredyt zaciągnięty na ten zakup”.

„Jako że są wątpliwości, czy ja także powinienem wpisać to w oświadczenie majątkowe, to złożyłem odpowiednią korektę i w moim oświadczeniu też jest on ujęty” – informuje polityk.

„Rozliczenie środków na prowadzenie biura poselskiego odbywa się w cyklu kadencji. Rozliczenie za lata 2011-15 zostało złożone i nie ma co do tego rozliczenia zastrzeżeń. Rozliczenie kadencji 2015-19 nastąpi w listopadzie tego roku i jestem pewny że także nie będzie co do niego uwag. Przypomnę Panu redaktorowi, że do rozliczenia wydatków z biur poselskich potrzebne są faktury, umowy lub inne dokumenty potwierdzające fakt i celowość wydanych środków. W innym przypadku takie środki nie zostaną rozliczone” – pisze.

„Nie zatrudniam w moim biurze nikogo z rodziny ani nie kupuję usług u członków rodziny. Wpłaty na konto, jakie miały miejsce, tak jak opisałem to w wyjaśnieniach przesłanych do CBA do których jak rozumiem ma Pan dostęp, pochodzą od mojej córki, która mieszka i pracuje w Holandii” – tłumaczy.

źródło:
Zobacz więcej