RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kibic nagrał moment wypadku belgijskiego kolarza na Tour de Pologne [WIDEO]

Tragiczny wypadek miał miejsce na 48. kilometrze trzeciego etapu Tour de Pologne (fot. YT/Rybnik.com.pl TV)

Belgijski kolarz Bjorg Lambrecht zmarł wskutek obrażeń doznanych na trasie trzeciego etapu Tour de Pologne. 22-letni zawodnik na 48. km trasy z nieznanych powodów zjechał do rowu i uderzył głową w betonowy murek nad przepustem kanalizacyjnym – podał portal rybnik.com.pl, opierając się na relacji świadków zdarzenia. Jeden z nich przypadkowo nagrał także moment wypadku Belga.

Na wideo widać kibiców i strażnika, próbujących udzielić kolarzowi pomocy.

– Gdy zobaczyłem, co się stało, wybiegłem na jezdnię, zacząłem machać rękami, by zatrzymać któryś z jadących za peletonem wozów. Dopiero kierowca jednego z ostatnich aut zatrzymał się i rozpoczęła się akcja ratunkowa – powiedział mieszkający obok miejsca zdarzenia mężczyzna, cytowany przez rybnicki portal.



Z kolei inny ze świadków przekazał, że zaraz po wypadku Lambrecht był przytomny, a ratownicy na noszach przenieśli go do karetki – czytamy dalej.

Jak powiedział dyrektor wyścigu Czesław Lang, „48. kilometr okazał się pechowy”. – Obrażenia (Lambrechta – red.) były na tyle poważne, że wezwaliśmy szybko helikopter i karetkę. Przewieziono go do szpitala, jeszcze akcję serca udało się pobudzić, ale niestety nie przeżył. Jest na bardzo przykro – podkreślił Lang.

„Mnogie, poważne obrażenia ciała”. Lekarz Tour de Pologne o śmierci kolarza

Bjorg Lambrecht zmarł w trakcie operacji z powodu mnogich, poważnych, ciężkich obrażeń ciała – powiedział lekarz Tour de Pologne dr Ryszard...

zobacz więcej

Jak wyjaśnił lekarz wyścigu Ryszard Wiśniewski, poważne obrażenia spowodowały zatrzymanie akcji serca i oddechu.

– Reanimowaliśmy go w karetce. Przybył bardzo szybko śmigłowiec pogotowia ratunkowego i wspólnie pacjent był ratowany. Zrobiliśmy wszystko, co można było zrobić. Nie reagował na urządzenie do pośredniego masażu serca. Trzeba było otworzyć klatkę piersiową, żeby bezpośrednio masować serce. Nie nadawał się do transportu śmigłowcem, więc przewieziono go ambulansem do szpitala w Rybniku. Trafił od razu na stół operacyjny i w trakcie operacji zmarł w wyniku poważnych obrażeń ciała - klatki piersiowej, jamy brzusznej, z krwawieniami ze śledziony, z wątroby. Jest nam przykro – powiedział dr Wiśniewski.

We wtorek kolarze startujący w Tour de Pologne nie będą się ścigać. Z powodu tragicznej śmierci Belga organizatorzy skrócili i zneutralizowali czwarty etap z Jaworzna do Kocierza.

Zawodnicy mają wystartować zgodnie z planem o godz. 12 z Jaworzna, ale zamiast 173 km, przejadą dystans 133,7 km. Organizatorzy skrócili trasę o jedną 38,5-kilometrową pętlę wokół Kocierza.

Nie wiadomo, czy na starcie stanie belgijska drużyna Lotto Fix All (przyjęła tę nazwę specjalnie na TdP, w ciągu sezonu ścigała się pod szyldem Lotto Soudal). W składzie tego zespołu jest polski kolarz Tomasz Marczyński.

źródło:
Zobacz więcej