Świat potępia siłowe rozwiązania w Syrii

Prezydent Obama wezwał rząd syryjski do niezwłocznego powstrzymania się od stosowania „odrażającej przemocy” wobec demonstrantów (fot. PAP/EPA/PAUL BUCK)

Prezydent USA Barack Obama ostro potępił użycie przemocy wobec demonstrantów w Syrii, gdzie w piątek zginęło co najmniej 88 osób. Z wielu innych stolic świata napływają wyrazy potępienia i apele o wyjście naprzeciw żądaniom demonstrantów.

Obama przekazał kondolencje rodzinom zabitych podczas manifestacji i wezwał władze w Damaszku, by natychmiast zaprzestały strzelania do ludzi.

„To skandaliczne użycie przemocy do zdławienia protestów musi się natychmiast skończyć – napisał Barack Obama w oświadczeniu opublikowanym przez Biały Dom.

Amerykański prezydent oskarżył rząd Syrii o ignorowanie postulatu wprowadzenia rzeczywistych reform politycznych w swoim kraju. „Naród syryjski domaga się (…) wolności wypowiedzi, stowarzyszania się, pokojowych zgromadzeń i prawa wyboru przywódców. Prezydent Baszar el-Asad i jego współpracownicy odrzucali te postulaty i wybrali drogę represji” – stwierdził Obama.

Prezydent USA zaapelował do władz Syrii, by natychmiast zmieniły kurs, przestały współpracować z Iranem przy tłumieniu protestów i zaczęły słuchać własnego narodu.

Apel o niezwłoczne powstrzymanie dalszego rozlewu krwi i represji oraz „wyjście naprzeciw uzasadnionym aspiracjom narodu” wyraził przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Wezwał też do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych.

Podobny apel wystosował rząd Francji. W komunikacie francuskiego MSZ zaapelowano też o „reformy, które odpowiadałyby uzasadnionym aspiracjom narodu syryjskiego”. „Zniesienie stanu wyjątkowego powinno znaleźć odzwierciedlenie w faktach” – podkreśliło ministerstwo.

źródło:
Zobacz więcej