Szef MSZ Niemiec: Chciałbym prosić polski naród o przebaczenie

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas i minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz zwiedzają ekspozycję Muzeum Powstania Warszawskiego (fot. PAP/Paweł Supernak)

– Chciałbym prosić polski naród o przebaczenie; wstyd mi za to, co Niemcy wyrządzili Polsce – powiedział w czwartek minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas, podczas spotkania szefów MSZ Polski i Niemiec z młodzieżą w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Premier: Nie byłoby wolnej Polski bez tamtej walki

zobacz więcej

Wcześniej Maas wraz z ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem złożyli wieńce pod Pomnikiem Ofiar Rzezi Woli.

– Chciałbym prosić rodziny zabitych i rannych, chciałbym prosić polski naród o przebaczenie; wstyd mi za to, co Niemcy, działając w imieniu Niemiec, wyrządzili Polsce – powiedział Maas.

– Wstyd mi też, że wina ta po wojnie była zbyt długo przemilczana – dodał.

Zaznaczył, że „tym bardziej poruszające jest to, że po wojnie to Polacy często podawali rękę w geście pojednania”. Przypomniał list biskupów polskich do niemieckich z listopada 1965 r., w którym znalazło się zdanie „przepraszamy i prosimy o przebaczenie”. – Imponujący gest, który niestety nie spotkał się z takim odzewem, na jaki zasługiwał – podkreślił Maas.

– Nie tylko ofiarom jesteśmy winni szczere przepracowanie przeszłości i zmierzenie się z nią, jesteśmy to winni samym sobie, ponieważ dopiero wspólna pamięć do wspólnej przyszłości – przekonywał.

Do dziś w Niemczech, mówił szef MSZ, zbyt mało uwagi poświęca się Powstaniu Warszawskiemu. Stąd, jak dodał, władze Niemiec postanowiły tę wiedzę promować.

Uczestniczka powstania: Cztery razy byłam cudownie ocalona

– Gdy padły pierwsze strzały, mój mąż – wówczas jeszcze kolega – się cieszył: „Mamy broń, teraz damy” – wspomina 1 sierpnia 1944 roku Zofia...

zobacz więcej

Podczas spotkania Czaputowicz podkreślił, że „we wrześniu 1939 r. Polska była pierwszym krajem, który stawił zbrojny opór żądaniom Hitlera”. – Przez 35 dni w osamotnieniu broniła się przed atakiem dwóch totalitarnych sąsiadów: Trzeciej Rzeszy i Związku Sowieckiego – mówił.

– (Polska) została podbita, została pobita, ale nie skapitulowała. Nie było czegoś takiego, jak akt kapitulacji państwa polskiego czy wojska polskiego – podkreślił szef MSZ.

– Polacy nigdy nie pogodzili się z okupacją. Stworzyli Państwo Podziemne, które od pierwszej chwili istnienia przygotowywało plan powszechnego powstania przeciwko niemieckim nazistom - powiedział Czaputowicz. Jak stwierdził, „powstanie miało doprowadzić do wyzwolenia stolicy siłami samych Polaków, siłami Armii Krajowej”.

Czaputowicz zwrócił również uwagę, że „Polska jest krajem wielu wolnościowych zrywów, a Warszawa wielokrotnie była ich naturalnym centrum”.

„Zawdzięczamy wam powstańcom, że nie było kolejnej sowieckiej republiki”

– Komuniści byli skłonni (…) zgodzić się na cześć wobec powstańców warszawskich, ale za nic nie chcieli zgodzić się na część i oddanie chwały...

zobacz więcej

– Powstanie Warszawskie było krzykiem o godność człowieka, symbolem buntu przeciw upokorzeniu i poniżeniu – mówił szef polskiego MSZ.

Czaputowicz powiedział, że do nierównej walki z nazistami stanęło 50 tys. słabo uzbrojonych powstańców wspieranych przez ludność cywilną. – W ciągu 63 dni walk powstańcy pokazali, że wolność nie ma dla nich ceny – zaznaczył.

Zwrócił jednocześnie uwagę na poniesione przez Polskę straty ludnościowe, a także na wielkość zniszczeń stolicy. – Ocenia się, że w powstaniu śmierć poniosło co najmniej 150 tys. cywilnych mieszkańców Warszawy oraz 20 tys. żołnierzy i dowódców AK. Ze stolicy wypędzonych zostało 550 tys. osób, spośród których blisko 150 (tys.) wywieziono na roboty przymusowe lub do obozów koncentracyjnych. W wyniku walk i systematycznego wyburzania miasta przez niemieckie oddziały zabudowa Warszawy uległa zniszczeniu w 85 proc. – oświadczył szef polskiego MSZ.

– Polska utraciła bezpowrotnie część swojego dziedzictwa narodowego – dodał, zwracając uwagę na zniszczone zabytki - Zamek Królewski, Pałac Saski, biblioteki, archiwa.

– Szkody wyrządzone Polsce i Polakom nie zostały przez ich sprawcę naprawione. Polacy sami swoim wysiłkiem i swoją pracą odbudowali zniszczoną stolicę. Fakt ten jest wyrazistą ilustracją szerszego problemu, który uniemożliwia nam Polakom uznanie kwestii reparacji za zamkniętą – oświadczył Czaputowicz.

źródło:

Zobacz więcej