Bohater afery taśmowej na listach PO. PiS: Nie mają wyrazistych liderów. Jest łapanka

– Liderem listy jest były minister spraw wewnętrznych odpowiedzialny za kompromitację przy okazji afery taśmowej. Wyszły wtedy informacje, że inspirował podpalenie budki pod ambasadą rosyjską. Na listach Platformy mamy łapankę. Tam nie ma jasnych, wyrazistych, rozpoznawalnych liderów. Jest łapanka i konsolidacja list wokół Grzegorza Schetyny – tak w rozmowie z portalem tvp.info ocenił listy Koalicji Obywatelskiej poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk.

Zamieszanie na liście KO. Schetyna jednak rekomenduje Hartwich na „trójkę” w Toruniu

Lider PO Grzegorz Schetyna spotkał się w środę z Iwoną Hartwich, jedną z liderek protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie. – Będę rekomendował, by...

zobacz więcej

Bartłomiej Sienkiewicz kandyduje do Sejmu z pierwszego miejsca na kieleckiej liście Koalicji Obywatelskiej. Będzie walczył o mandat posła, choć cztery lata temu zapowiadał odejście z polityki. Z nagrania z restauracji Sowa i Przyjaciele wynikało m.in., że negocjował z ówczesnym prezesem Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką wsparcie dla rządu. Jak można wnioskować z rozmowy, w zamian za sfinansowanie przez NBP deficytu budżetowego państwa stanowisko miał stracić ówczesny minister finansów Jacek Rostowski. Na innej taśmie były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Wojtunik sugerował, że to Sienkiewicz wpadł na pomysł, żeby podpalić budkę strażnika rosyjskiej ambasady podczas Marszu Niepodległości 11 listopada 2013 roku.

Koalicji Obywatelskiej kontrowersje związane z Sienkiewiczem jednak nie przeszkadzają. – Równie dobrze można zapytać, czy Antoni Macierewicz, bohater wielu innych afer, powinien w ogóle być politykiem czy nie powinien. Uważam, że każdy, kto ma swój dorobek, powinien wzmacniać listę. Tak jest z panem Bartłomiejem Sienkiewiczem – powiedział portalowi tvp.info poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński.

Politycy PiS-u przypuszczają, że najbliższe dni upłyną pod znakiem wojny o dalsze miejsca na listach PO. – Narasta frustracja wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Dowodem na to jest odejście prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej ze sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej z bardzo prostej przyczyny. Okazuje się, że w koalicji nie ma Platformy Obywatelskiej, ponieważ ustępuje się miejsca tym, z którymi się zawiera personalne sojusze – ocenił w rozmowie z portalem tvp.info senator PiS Jan Maria Jackowski. W Łodzi na pierwszym miejscu KO jest były komentator sportowy Polskiego Radia Tomasz Zimoch, a na trzecim były rzecznik SLD Dariusz Joński.

Wielu szeregowych polityków opozycji narzeka też, że liderami ich list będą osoby z innych regionów. – W moim radomskim okręgu wyborczym „jedynką” Platformy Obywatelskiej jest Joanna Kluzik-Rostkowska, która nie jest w żaden sposób związana z regionem. Została bardzo negatywnie przyjęta przez lokalne struktury Platformy Obywatelskiej. Można to prześledzić na forach internetowych – powiedział portalowi tvp.info wiceminister obrony narodowej i poseł PiS Wojciech Skurkiewicz.

Większość posłów PO nie chce jednak krytykować władz partii w mediach. Nawet w przypadku dalszych miejsc na liście. – Będę zadowolony, jak wygramy wybory. Nie komentuję mojego siódmego miejsca w okręgu gdyńsko-słupskim. Wybory nigdy nie są łatwe. Na dobrą sprawę nikt nie ma pewności, jak pójdzie. Nawet „biorące jedynki” na listach – stwierdził w rozmowie z portalem tvp.info poseł PO Grzegorz Furgo.

źródło:
Zobacz więcej