Miała być „szkolna apokalipsa”. Próżno szukać informacji o wolnych miejscach na czołówkach „Wyborczej”

Według danych stołecznego ratusza w Warszawie na uczniów szkół średnich czeka ponad 6 tys. wolnych miejsc (fot. arch.PAP/Andrzej Grygiel)

W połowie lipca, tuż po tym jak opublikowano pierwsze dane dotyczące rekrutacji do szkół średnich, „Gazeta Wyborcza” na pierwszej stronie informowała o „szkolnej apokalipsie”, a czołówka stołecznego dodatku przez kolejne dni zawierała tytuły „Dramat młodych” i „Tysiące uczniów bez szkół”. W czwartek okazało się, że w stolicy jest ponad 6 tys. wolnych miejsc dla uczniów szkół średnich. Próżno jednak szukać o tym informacji na stronach głównego wydania „Wyborczej” – wskazał na Twitterze jeden z internautów.

Minister edukacji pyta: Co Warszawa zrobiła z funduszami na miejsca w bursach?

– Miasto Warszawa na zabezpieczenie dodatkowych miejsc w bursach dla uczniów spoza stolicy uzyskało 1 mln zł. Jak je wykorzystało, to pytanie do...

zobacz więcej

W czwartek w czasie konferencji prasowej minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski oświadczył, że po pierwszej turze rekrutacji do szkół średnich wciąż są wolne miejsca. Do wtorku trwa drugi etap zapisów. Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej na uczniów w stolicy czekają 3602 miejsca.

Wcześniej władze Warszawy podały, że 3587 uczniów nie potwierdziło chęci nauki w szkołach, do których zostali zakwalifikowani. Według danych stołecznego ratusza liczba wolnych miejsc w szkołach średnich w Warszawie tym samym wzrosła do 6221.

O tym, że w szkołach średnich w stolicy jest ponad 6 tys. wolnych miejsc „Gazeta Wyborcza” informuje jedynie w stołecznym dodatku. Artykuł pojawia się jednak nie na czołówce, lecz dopiero na czwartej stronie z tytułem „Wolnych miejsc moc”.

Sprawę poruszył na Twitterze Michal Pretm.

Nie tylko „Wyborcza” straszyła chaosem w szkołach. Czarne scenariusze przedstawiały także władze Warszawy. Jak ocenił podczas czwartkowej konferencji minister Piontkowski, „wbrew kasandrycznym przepowiedniom władz Warszawy nie ma jakiegoś poważnego problemu z dostaniem się do szkół średnich”.

– Wyraźnie mówiliśmy, że proces rekrutacji jest rozłożony na kilka etapów i przebiega podobnie jak w latach ubiegłych. W tym roku do szkół w Warszawie po pierwszym etapie rekrutacji dostało się czy wiedziało, w jakich szkołach będzie się uczyć 93 proc. uczniów. To jest zdecydowanie lepszy odsetek niż średnia krajowa. Bo (...) średnia krajowa wynosi około 89 proc. Stąd mówienie, że w Warszawie jest szczególnie trudna, inna sytuacja od tego, co dzieje się w pozostałej części kraju, jest po prostu nieprawdziwe – podkreślił szef MEN. Jak wynika z opublikowanych przez warszawskie władze danych, w rekrutacji uzupełniającej jest 3514 wolnych miejsc w liceach ogólnokształcących, w tym 470 miejsc w 20 najlepszych w stolicy. W szkołach branżowych I stopnia pozostało 728 wolnych miejsc, a w technikach - 1979. Opublikowano także listę szkół, w których pozostały wolne miejsca.

źródło:
Zobacz więcej