RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sąd o zatrzymaniu Jakuba A., podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristiny

Sąd Rejonowy Wrocław-Krzyki postanowił nie uwzględniać zażalenia obrońcy Jakuba A., które dotyczyło zasadności, legalności i prawidłowości zatrzymania 22-latka podejrzanego o zabójstwo Kristiny z Mrowin. Sąd orzekł, że zatrzymanie było zasadne, legalne i prawidłowe – przekazało portalowi tvp.info biuro prasowe Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

Morderstwo Kristiny w Mrowinach. Jakub A. z kategorią „N”

Jakub A., 22-latek, którego prokuratura oskarżyła o brutalne zamordowanie 10-letniej Kristiny w Mrowinach, otrzymał w areszcie kategorię „N” –...

zobacz więcej

Jakub A. został zatrzymany 16 czerwca, w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Usłyszał dwa zarzuty – zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz podżegania do udziału w zabójstwie.

Po zatrzymaniu podejrzanego w jego obronie stanął rzecznik praw obywatelskich. Adam Bodnar, w ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, wystosował oświadczenie „w związku z zatrzymaniem i traktowaniem mężczyzny”. Jak ocenił, „zatrzymany nie stawiał oporu”, więc „nie były potrzebne kajdanki zespolone ani chwyt obezwładniający”. Stwierdził też, że przesłuchanie mężczyzny i wizje lokalne – które odbyły się w godzinach nocnych i doprowadziły do przyznania do winy – to „pogwałcenie praw człowieka”.

W podobnym tonie głos zabrał wtedy także były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński, który uważa, że podejrzanego o morderstwo potraktowano „w sposób nieludzki”. Z kolei redaktor naczelny „Newsweeka” Tomasz Lis zarzucał krytykom oświadczenia Bodnara „jechanie pod publiczkę”.

10-letnia Kristina 13 czerwca około godz. 13.00 wyszła ze szkoły w centrum wsi Mrowiny, gdzie mieszkała; od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od miejsca zamieszkania. Jej ciało znaleziono tego samego dnia w lesie – 6 km od Mrowin.

Prokuratura w Świdnicy poinformowała 14 czerwca, że przyczyną śmierci dziewczynki były rany kłute klatki piersiowej i szyi.

Według prokuratury podejrzany przyznał się do obu stawianych mu zarzutów także podczas posiedzenia aresztowego w sądzie. Pod koniec czerwca sąd aresztował go na trzy miesiące.

źródło:
Zobacz więcej