RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Spotkanie z rehabilitantką w... sieci

Specjaliści z Kliniki Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu w warszawskim Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus wiedzą, jak z użyciem najnowszych zdobyczy techniki przywracać pacjentów do pełnej formy - dowiedział się portal tvp.info. Okazuje się, że choremu do spotkania z rehabilitantem wystarczy komputer i internet.

To bez wątpienia kolejny sukces polskich medyków. Tylko szpitalom z czterech krajów Unii Europejskiej, w tym Polski udało się przystąpić do programu współfinansowanego przez Komisję Europejską.

Program ma na celu rozwój „telerehabilitacji”, czyli możliwości stosowania terapii w warunkach domowych, u pacjentów z chorobami narządów ruchu. W praktyce wygląda to tak, że pacjent ze zmianami zwyrodnieniowymi stawów, bądź chory po zabiegu wszczepienia endoprotezy (bo tacy pacjenci mogą wziąć udział w programie) zgłasza się do Kliniki Ortopedii i Traumatologii Narządów Ruchu w szpitalu przy ul. Lindleya 4 w Warszawie. Tam jest badany i kwalifikowany na rehabilitację przez internet.

Oczywiście to tylko pewien fragment działań rehabilitacyjnych, ale to o tyle istotne, że czasami na tradycyjną rehabilitację pacjenci muszą czekać całymi miesiącami. Dzięki „telerehabilitacji” mogą czynnie wykorzystywać oczekiwanie na tradycyjną terapię albo przygotowywać się do zabiegów – wyjaśnia dr Wojciech Glinkowski.

Pacjentom wypożyczamy specjalny komputer, a w zasadzie panel z ekranem dotykowym. Później przyjeżdża do niego firma, która wszystko montuje i łączy z internetem. Następnie ustalane są terminy sesji rehabilitacyjnych – wyjaśnia dr Glinkowski.

Gdy już wszystko zostanie skonfigurowane, pacjent spotyka się z jednym z czterech rehabilitantów w trybie „on-line”. – Nasi pacjenci ćwiczą codziennie. Jeśli nie mogą o danej godzinie połączyć się z terapeutą, za pomocą specjalnego programu nagrywają swoje ćwiczenia. Później „on-line” oceniają je rehabilitanci– mówi Wojciech Glinkowski.

Choć program rehabilitacji przez internet jest na razie pilotażowy, to już uczestniczy w nim 38 pacjentów. Docelowo program ma objąć 200 osób.

Zobacz więcej