Bezpartyjni Samorządowcy nie wystartują w koalicji z PSL. Rozmawiają z Kukizem

Dyskusja w gronie Bezpartyjnych Samorządowców dotyczyła startu w wyborach samorządowych i możliwości koalicyjnych (fot. PAP/Grzegorz Michałowski/Piotr Nowak)

Sojusz z formacją Pawła Kukiza daje „stuprocentową pewność zarejestrowania list komitetu we wszystkich okręgach wyborczych” i wzrost poparcia, choć „nie jakiś bardzo znaczący” – oświadczyła Mazowiecka Wspólnota Samorządowa, która brała udział w spotkaniu koordynatorów Bezpartyjnych Samorządowców. W czasie spotkania na Dolnym Śląsku omawiano kwestię przygotowań do wyborów parlamentarnych. Jednocześnie wykluczono możliwość startu w koalicji z PSL.

Czy przetrwają przywódcy opozycji zorganizowanej niczym pospolite ruszenie szturmujące parlament?

Kryzys opozycji trwa. I chyba się pogłębia. Także kryzys przywódców opozycji.

zobacz więcej

– Jesteśmy otwarci na start ze wspólnej listy komitetu o nazwie, która by wszystkich satysfakcjonowała – ocenił z kolei Paweł Kukiz we wtorek wieczorem, po spotkaniu z samorządowcami.

Mazowiecka Wspólnota Samorządowa na stronie internetowej poinformowała, że z zamówionych badań wynika, iż „PSL jest dla Bezpartyjnych w każdych okolicznościach ciężarem i czynnikiem, który powoduje spadek poparcia”.

Dyskusja w gronie samorządowców dotyczyła tego, czy „iść do wyborów samemu, czy z ruchem Pawła Kukiza”, z którym „sytuacja jest bardzo niejednoznaczna”.

Choć – jak podkreślają Bezpartyjni Samorządowcy – sojusz z Kukiz’15 daje pewność zarejestrowania list wyborczych we wszystkich okręgach, to „minusem jest nieprzewidywalność Pawła Kukiza i niestabilność polityczna całego ruchu”.

Mimo to, Bezpartyjni upoważnili prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego do rozmów z liderem Kukiz’15 o stworzeniu wspólnego komitetu wyborczego.

Raczyński pytany przed spotkaniem z koordynatorami, ku jakiemu rozwiązaniu w sprawie startu w wyborach skłaniają się Bezpartyjni Samorządowcy, odpowiedział, że „bezsprzecznie jest nam najbliżej do Pawła Kukiza, bo podobnie myślimy”. – Nie było między nami przestrzeni współpracy przez cztery lata w związku z tym powinno się wypowiedzieć jak najszersze grono, żeby nie było żadnych nieporozumień – dodał.

Pawła Kukiza „powrót do korzeni”

Wieczorem Paweł Kukiz spotkał się z Bezpartyjnymi Samorządowcami we Wrocławiu. – To nasz naturalny partner w wyborach do parlamentu, bo mamy identyczne praktycznie postulaty, idee – powiedział po rozmowach z potencjalnym koalicjantem. Dodał, że „gdyby doszło do wspólnego startu ruch Kukiz'15 zostałby wzbogacony o pragmatyków, o ludzi z dużym doświadczeniem” na czym „na pewno by wszyscy zyskali”.

Andruszkiewicz: Paweł Kukiz porównywał PSL do zorganizowanej grupy przestępczej

Będąc w Kukiz’15, byłem uczony, że PSL to ZSL – powiedział w programie „Jedziemy” sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Adam Adnruszkiewicz,...

zobacz więcej

Pytany, co z ewentualną współpracą z PSL, odpowiedział, że „nie ma woli startu z list PSL”. – Jesteśmy otwarci na start ze wspólnej listy komitetu o nazwie, która by wszystkich satysfakcjonowała, ale nie spod szyldu PSL – podkreślił Kukiz.

Rozmowy z Bezpartyjnymi Samorządowcami Kukiz nazwał „powrotem do korzeni”. Był bowiem w latach 2014-2015 radnym sejmiku dolnośląskiego a mandat uzyskał wówczas z list Bezpartyjnych Samorządowców. Kolejne rozmowy między ugrupowaniami odbędą się w najbliższych dniach.

Poseł PSL Marek Sawicki powiedział, że Stronnictwo jeszcze nie podjęło żadnej decyzji w sprawie ewentualnych koalicji. – Jeśli przedstawiciele Kukiz'15 i samorządowcy zdecydują się iść na liście PSL, to oczywiście porozumienie jesteśmy gotowi z nimi zawrzeć – zadeklarował.

źródło:
Zobacz więcej