Stambuł wyrzuca nielegalnie osiedlonych w mieście Syryjczyków

Syryjczycy zarejestrowani jako uchodźcy w innej tureckiej prowincji, zostaną do niej odesłani, a w ogóle niezarejestrowani będą deportowani z Turcji (fot. TT/Mohamed Al Neser)

Władze Stambułu ogłosiły, że mieszkający nielegalnie w mieście Syryjczycy mają do 20 sierpnia dobrowolnie opuścić miasto. Jeśli jednak tego nie zrobią, grozi im deportacja w ramach rozpoczętej już kilka dni temu kampanii.

Syryjczycy szmuglowali europejskie paszporty. Wpadli na lotnisku w Stambule

Aż 148 europejskich paszportów mieli przy sobie dwaj obywatele Syrii zatrzymani na lotnisku w Stambule. Tureckie służby uważają, że zatrzymani...

zobacz więcej

Według władz miasta po ucieczce przed konfliktem w Syrii w Stambule znalazło się ponad 547 tys. Syryjczyków. Wszyscy, którzy osiedlili się nielegalnie, są teraz deportowani. Turcja przyjęła więcej Syryjczyków uciekających przed wojną niż jakikolwiek kraj: 3,5 mln.

Według komunikatu władz Syryjczycy zarejestrowani jako uchodźcy w innej tureckiej prowincji, zostaną do niej odesłani, a w ogóle niezarejestrowani będą deportowani z Turcji.

„Cudzoziemcy narodowości syryjskiej, którzy nie są zarejestrowani w systemie ochrony tymczasowej lub nie mają zezwolenia na pobyt, zostaną wydaleni do prowincji wskazanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Rejestracja w systemie ochrony tymczasowej w Stambule jest zamknięta” – napisały władze.

„Termin upływający 20 sierpnia został przyznany cudzoziemcom narodowości syryjskiej mieszkającym w Stambule, posiadającym karty tymczasowej ochrony wydane przez inne prowincje, w celu powrotu do tych prowincji, w przeciwnym razie zostaną odesłani zgodnie z instrukcjami” – podano w komunikacie.

Tureckie siły bezpieczeństwa zaostrzyły w ostatnich dniach kontrole tożsamości w Stambule, w tym na stacjach metra, dworcach autobusowych i na obszarach, gdzie mieszka wielu Syryjczyków.

Według Mahdiego Dauda, przewodniczącego Forum Stowarzyszeń Syryjskich, koalicji syryjskich organizacji pozarządowych, „ponad 600 Syryjczyków”, w większości posiadaczy „tymczasowych kart ochrony” wydanych przez inne tureckie prowincje, zostało aresztowanych w zeszłym tygodniu w Stambule i wydalonych do Syrii.

Syria oskarża USA o „dolewanie oliwy do ognia”

Prorządowy syryjski dziennik „Al-Watan” oskarżył w niedzielę Stany Zjednoczone o „dolewanie oliwy do ognia”, gdy Waszyngton ogłosił po sobotnim...

zobacz więcej

Daud podkreślił, że wydalenia były nawet sprzeczne z dyrektywami tureckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ponieważ osoby te powinny były zostać odesłane do prowincji, w których w Turcji zostały zarejestrowane, a nie wydalone do Syrii. Powiedział, że Forum kontaktowało się z władzami tureckimi w sprawie wydaleń i „od soboty nie zarejestrowano żadnych nowych”.

Według Dauda w Stambule żyje niemal 26 tys. Syryjczyków niemających karty ochrony tymczasowej. Posiadaczy karty z innej prowincji, ale mieszkających w stambulskiej metropolii, nie udało się ustalić.

Według badań opublikowanych na początku lipca przez Uniwersytetu Kadira Hasa w Stambule liczba Turków niezadowolonych z obecności Syryjczyków wzrosła z 54,5 proc. w 2017 r. do 67,7 proc. w 2019 r. Podczas samorządowej kampanii wyborczej w tym roku wyraźna była niechęć do Syryjczyków w sieciach społecznościowych; funkcjonował hashtag Precz z Syryjczykami”.

Jak pisze agencja AFP, oskarżony o pobłażliwość rząd Recepa Tayyipa Erdogana, który opowiedział się za przyjęciem Syryjczyków w imię „muzułmańskiej solidarności”, teraz chce pokazać bardziej stanowcze oblicze.

źródło:

Zobacz więcej