Chłopiec stanął w obronie rodzinnego sklepu, został zastrzelony

Policja poszukuje sprawców napaści (fot. TT/El Informante)

Tragedia w mieście Cardenas w meksykańskim stanem Tabasco. Dwunastolatek zginął starając się udaremnić napad na rodzinny sklep.

Meksyk tonie we krwi. Niemal sto zabójstw dziennie

Sytuacja w ogarniętym wojną domową Meksyku jest coraz bardziej dramatyczna. Sekretariat Bezpieczeństwa i Ochrony Obywateli przedstawił dane, z...

zobacz więcej

Do incydentu doszło w piątek. Dwóch uzbrojonych mężczyzn weszło do sklepu i wyrwało kasę. Gdy próbowali uciec do lokalu wszedł syn właściciela i usiłował ich powstrzymać.

Na swoje nieszczęście dwunastolatek rozpoznał jednego z napastników i nazwał go po imieniu. Ten wyciągnął pistolet i oddał kilka strzałów w kierunku dziecka. Chłopiec zginął po chwili, zaś rabusie uciekli.

Stanowa prokuratura zabrała ciało dziecka, które zostanie poddane sekcji, potem otrzyma je rodzina.

Gubernator Adán Augusto López Hernández wyraził żal z powodu tragedii i wezwał władze do doprowadzenia do przestępczości.

Z danych pozarządowej organizacji Semáforo Delictivo wynika, że w pierwszym kwartale tego roku w Tabasco zabito 283 osoby. Oznacza to wzrost o 47 proc. w porównaniu z analogicznych okresem ubiegłego roku.



źródło:
Zobacz więcej