RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szybszy wzrost gospodarczy, lepsza jakość podróży po całej Polsce – to niektóre korzyści z CPK

Budowa dużego hubu to szansa m.in. dla LOT-u. Nasz narodowy przewoźnik już przeżywa okres dynamicznego rozwoju. (fot. CPK)

150 tys. miejsc pracy, dodatkowy przyrost PKB, poprawa spójności terytorialnej Polski i likwidacja wykluczenia transportowego – to niektóre przewidywane korzyści z uruchomienia Centralnego Portu Komunikacyjnego wraz z siecią szybkiej kolei. Rząd dofinansował spółkę CPK kwotą 300 mln zł. Lotnisko i centralny terminal kolejowy zostaną zlokalizowane ok 40 km na zachód od Warszawy. Trwają już zaawansowane prace wstępne.

Wild: Spółka Centralny Port Komunikacyjny dostała 300 mln zł dofinansowania

Decyzją premiera Mateusza Morawieckiego spółka Centralny Port Komunikacyjny dostała 300 mln zł dofinansowana; to efekt objęcia nowych udziałów...

zobacz więcej

Jak będzie wyglądał Port „Solidarność”?

Część parametrów już określono. Wiadomo, że w pierwszym etapie powstaną dwa równoległe pasy startowe odlegle od siebie o ok. 2 km, z terminalem pomiędzy nimi. W miarę wzrostu popytu możliwe będzie dobudowanie dwóch kolejnych pasów.

Obecnie Centralny Port Komunikacyjny zleca szereg analiz i przeprowadza konsultacje. Część lotniskowa inwestycji CPK przeszła wykonany przez jedną z wiodących firm konsultingowych Test Prywatnego Inwestora.

To symulacja, która, zgodnie z nazwą, ma ocenić opłacalność inwestycji z punktu widzenia inwestora prywatnego, a więc jej dochodowość. Uzyskany wynik jest bardzo wysoki: przewidywana stopa zwrotu wynosi 10,2 proc. (każde zainwestowane 100 zł przynosi w ciągu roku 10,20 zł dochodu). Ten wynik dowodzi, że budowa CPK ponad wszelką wątpliwość ma uzasadnienie ekonomiczne.

Obok zakładanej stopy zwrotu budowa dużego hubu jest uzasadniona prognozami ruchu – wynika z analiz firmy doradczej PwC. Polski rynek lotniczy ma jeden z największych potencjałów wzrostu w całej Europie.

Port „Solidarność” to rozwój LOT-u, „lotnisko w Berlinie” to rozwój Lufthansy

Brak przepustowości na lotniskach jest problemem ogólnoświatowym. Tak poważnym, że Zrzeszenie Międzynarodowego Transportu Lotniczego IATA wezwało niedawno rządy do pilnego rozwiązania problemu tych niedoborów.

Zielony, demokratyczny, solidarnościowy. Są wizualizacje koncepcji CPK

Światowe biura projektowe przedstawiły wizualizacje sześciu koncepcji Centralnego Portu Komunikacyjnego. Poszczególne koncepcje nawiązują m. in. do...

zobacz więcej

Szczególnie w Polsce, gdzie rolę hubu pełni obecnie przepełnione Lotnisko Chopina na warszawskim Okęciu, budowa nowego portu jest koniecznością. Oprócz zaspokojenia gwałtownie rosnącego popytu zapewni ona dalszy rozwój naszemu narodowemu przewoźnikowi, PLL LOT – już obecnie najdynamiczniej rozwijającej się linii lotniczej w Europie. W ciągu trzech lat zwiększył liczbę połączeń z 41 do 111 i praktycznie zrealizował strategię na lata 2016 – 2020. Obecnie wobec braku miejsca na Okęciu rozważa utworzenie swojego drugiego hubu w Budapeszcie.

Projekty budowy lub rozbudowy lotnisk o przepustowości powyżej 40 mln pasażerów (przepustowość CPK w pierwszym etapie ma wynosić 45 mln) realizowane są obecnie m.in. w Turcji, Rosji i Niemczech. U naszych zachodnich sąsiadów chodzi oczywiście o reklamowane w kampanii samorządowej Rafała Trzaskowskiego „lotnisko w Berlinie”, którego termin otwarcia jest zresztą raz po raz przekładany.

Jak wynika z raportu Baker McKenzie i Polityki Insight, inwestycje te zawsze idą w parze ze strategią wzrostu narodowego przewoźnika w danym kraju. Nie inaczej powinno być w przypadku Portu „Solidarność” i LOT-u.

Również konkurenci naszego narodowego przewoźnika chcą współpracować, i już współpracują ze spółką CPK. 18 lipca odbyło się inauguracyjne posiedzenie Komitetu Konsultacyjnego (Airport Consultative Committee – ACC), w którym uczestniczyli przedstawiciele PLL LOT, ale także szeregu innych przewoźników, m.in. El Al, Emirates, SAS, British Airways, Iberii czy Lufthansy. Przedstawiciele spółki wskazują, że nie da się zaprojektować mądrze pomyślanego i w konsekwencji wygodnego dla pasażerów lotniska, nie pytając o zdanie przewoźników.

10 kolejowych szprych, które zintegrują Polskę

Projekt CPK to nie tylko lotnisko. Komponent kolejowy CPK obejmuje stworzenie dziesięciu tzw. „szprych” – systemu linii kolejowych rozchodzących się z Portu „Solidarność” w różnych kierunkach tak, by obsłużyć całe terytorium Polski. W bezpośrednim zasięgu stacji znajdzie się blisko dwie trzecie ludności RP (dokładnie 24 mln czyli 62 proc.) zaś w promieniu 30 km od stacji – wszyscy mieszkańcy kraju.

Konsultacje CPK z liniami lotniczymi. Wszystko dla wygody pasażera

– Nie da się zaprojektować mądrze pomyślanego i w konsekwencji wygodnego dla pasażerów lotniska, nie pytając o zdanie przewoźników – mówi w...

zobacz więcej

Stworzenie systemu wymaga uzupełnienia istniejącej sieci o ok. 1,6 tys. km nowych szlaków kolejowych. Budowa nowych linii będzie wyłączną domeną spółki CPK, nie będzie się zatem zadaniem tym zajmować narodowy zarządca infrastruktury, spółka PKP-Polskie Linie Kolejowe. Budowa powinna się rozpocząć ok. 2023 r., gdy zakończy się szereg inwestycji prowadzonych obecnie przez PLK i wykonawcy będą dysponować większą ilością mocy przerobowych.

„Absolutnie kluczowe” dla Portu Solidarność będzie, zdaniem ministra Wilda, wykonanie „etapu zerowego”, czyli połączenia CPK linią szybkiej kolei z Warszawą i Łodzią oraz z Centralną Magistralą Kolejową (linią Grodzisk Mazowiecki – Zawiercie, którą jeżdżą pociągi m.in. z Warszawy do Krakowa i Katowic).

Etap pierwszy to wstrzymany za czasów PO-PSL „Ygrek”, nowa linia szybkiej kolei z Warszawy i Łodzi przez Kalisz do Wrocławia i Poznania. W tych relacjach występują wysokie potoki pasażerskie. Inwestycja obejmująca budowę 470 km nowych torów pozwoli nie tylko skrócić czas dojazdu do CPK, ale także, dzięki odciążeniu linii nr 3, z Warszawy przez Kutno i Poznań do Kunowic nad Odrą, poprawi warunki ruchu towarowego.

Pełnomocnik rządu ds. CPK przypomniał, że jeszcze planując budowę „Ygreka” poprzednie władze rozpoczęły modernizację linii nr 3 pod kątem właśnie transportu towarowego. To dlatego kosztem znacznego wydłużenia czasu podróży prowadzono prace, które dla pasażera oznaczają docelowo skrócenie czasu jazdy o zaledwie kilka minut. Później ówczesny minister Sławomir Nowak zrezygnował z budowy szybkiej kolei pasażerskiej po alternatywnej trasie.

„Obywatele mają prawo oczekiwać dostępności komunikacyjnej. Jesteśmy im to winni”

Drugi etap to, jak określił Wild, „etap zwiększania dostępności regionów upośledzonych komunikacyjnie”. Minister wskazał, że „obywatele mają prawo oczekiwać dostępności na określonym poziomie” i „jesteśmy im to winni”. Przypomniał także, że to właśnie kolej jest „najmniej wykluczającym środkiem transportu, transportem publicznym w prawdziwym tego słowa znaczeniu”. Jak wskazał, dopiero realizacja komponentu kolejowego CPK zapewni Polsce spójność terytorialną.

„CPK to niepowtarzalna szansa, by stworzyć właściwą infrastrukturę we właściwej cenie”

Centralny Port Komunikacyjny to projekt „greenfield”, czyli powstający od zera. To otwiera szerokie pole do projektowania i daje niepowtarzalną...

zobacz więcej

To zupełnie odmienne podejście, niż to, które panowało do niedawna: wygaszania popytu, by następnie zamykać linie lub nawet fizycznie je likwidować. Rzekomo w imię transformacji, jednak również przechodzące transformację Czechy takiej redukcji infrastruktury nie doświadczyły.

Elementami zwiększania dostępności poszczególnych regionów ma być między innymi stworzenie szlaku przez Ostrołękę, Łomżę i Pisz do Giżycka, który nie tylko skokowo poprawi dostępność komunikacyjną Ostrołęki i Łomży, czy przyczyni się do rozwoju turystyki, ale także może być traktowany jako infrastruktura podwójnego zastosowania (cywilnego i wojskowego) ze względu na strategiczny dla NATO przesmyk suwalski.

Innymi inwestycjami w ramach drugiego etapu ma być np. modernizacja CMK czy budowa nowych połączeń do takich miast, jak Tarnów czy Koszalin.

Linii kolejowe, podobnie jak drogi, nie są inwestycjami z założenia dochodowymi, jak np. port lotniczy, dlatego komponent kolejowy ma powstać na nieco innych zasadach. Takie elementy infrastruktury są finansowane z budżetu państwa. CPK liczy na istotne wsparcie funduszami wspólnotowymi.

– Wyrazem stosunku Unii Europejskiej do Centralnego Portu Komunikacyjnego jest uwzględnienie Portu jako węzła Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T – ocenił Mikołaj Wild.

Minister ds. CPK podkreślił, że UE wspiera rozwój kolei. Odnosząc się do ewentualnego ryzyka ograniczenia wsparcia „z powodów pozamerytorycznych” – pod pretekstem tzw. procedury badania praworządności – ocenił je jako znikome. – Takie działanie byłoby sprzeczne z deklarowanymi celami Unii takimi jak, redukcja emisji dwutlenku węgla – wyjaśnił.

źródło:
Zobacz więcej