Zeznania Siwego, obietnice Schetyny, uśmiech Czarzastego

Szef SLD Włodzimierz Czarzasty (fot. PAP/Marcin Obara)

I wreszcie stało się jasne: opozycja idzie na wybory podzielona, pokłócona i osłabiona długotrwałym żenującym spektaklem rozmów koalicyjnych. Grzegorz Schetyna ogłosił program PO złożony z sześciu punktów i potężnego deficytu budżetowego, w który wpadłoby państwo, gdyby ktoś go próbował zrealizować. Na szczęście raczej nie mamy się czego obawiać: PO nie zwykło realizować swoich wyborczych obietnic.

„Jedynki” PiS. „Klucz jest jasny”

Premier Mateusz Morawiecki otworzy listę wyborczą PiS w Katowicach, bo to duży, bardzo ważny okręg; często mówi się, że kto wygrywa wybory w...

zobacz więcej

Sobota. Szóstka Schetyny i jedynki Kaczyńskiego

Szok i niedowierzanie. Nikt już na to nie liczył, a jednak udało się! Grzegorz Schetyna zaprezentował coś, co nazwał programem wyborczym Koalicji Obywatelskiej… Po chwilowym oszołomieniu okazało się, że PO przypomniała sobie, co obiecywała w poprzednich wyborach i powtórzyła swoje obietnice. Mogła to zrobić, ponieważ – przezornie nie zrealizowała ich wcześniej. Szkoda czasu na analizy „sześciopaku Schetyny” i jego niepoliczonych kosztów. I tak wiadomo, że PO swoich obietnic nie zrealizuje nawet gdyby wygrała wybory. Inna sprawa, że sondaże pokazują, że wygrana opozycji jest mało prawdopodobna.

PiS tymczasem narzuca tempo prekampanii wyborczej. W sobotę prezes Jarosław Kaczyński przedstawił „jedynki” w 41 okręgach wyborczych. Wśród nich wiele osób młodych i aż 25 polityków debiutujących w roli lidera listy. Sam prezes Kaczyński będzie kandydował jako „jedynka” w Warszawie, zaś premier Mateusz Morawiecki w Katowicach.

Biedroń namawiał do głosowania przeciw politykom PiS w PE. Ujawniono list

Prosimy o głosowanie przeciwko kandydatom polskiej partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość – napisał w mailu, przesłanym przed wyborami prezydiów...

zobacz więcej

Niedziela. Czas na zgodę

Premier Mateusz Morawiecki uczestniczył we mszy świętej na Jasnej Górze podczas XXVIII Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja.– Polska musi być jednością. Chcemy zjednoczenia naszego całego narodu pod biało-czerwonym sztandarem – mówił szef rządu. O konieczności zjednoczenia Polaków i zażegnaniu sporów mówił również prezes PiS Jarosław Kaczyński na pikniku rodzinnym „Dobry czas dla Polski” w miejscowości Kuczki Kolonia. – Jesteśmy dość daleko za tymi krajami, które są na zachód od naszych granic. My chcemy tę różnicę nadrobić. W takim czasie, który nie jest abstrakcyjny. Chcemy iść szybko do przodu, szybko się rozwijać, ale to wymaga społecznej zgody, to wymaga zakończenia tej wojny, która się toczy w Polsce i my też będziemy szli w tym kierunku – my nie chcemy wojny, chcemy się porozumieć – mówił Jarosław Kaczyński.

Czy mamy szansę na narodowe porozumienie? Tego samego dnia Zdzisław Krasnodębski ujawnił treść listu Roberta Biedronia, który namawiał europosłów z inny krajów, by głosowali przeciwko kandydatom PiS na stanowiska w Parlamencie Europejskim: Beacie Szydło, Witoldowi Waszczykowskiemu, Zdzisławowi Krasnodębskiemu i Ryszardowi Czarneckiemu. Biedroń nie ma nawet poczucia wstydu, że to zrobił, wręcz przeciwnie jest z siebie dumny. Jak wytłumaczyć mu konieczność współpracy Polaków niezależnie od poglądów politycznych?

Donald Tusk nie stawi się na przesłuchanie przed komisją ds. VAT. „Bardzo zajęty”

W imieniu Donalda Tuska złożyłem wniosek o usprawiedliwienie jego jutrzejszej nieobecności na posiedzeniu komisji ds. VAT, gdzie miało się odbyć...

zobacz więcej

Poniedziałek. Polityczna zemsta?

Donald Tusk nie chce być gwiazdą kolejnego odcinka przesłuchań komisji ds. luki VAT. „Tak jak już przed ostatnim przesłuchaniem sygnalizowałem Komisji w końcówce kadencji PDT jest b. zajęty.” – napisał na Twitterze reprezentujący Tuska Roman Giertych. Co mają w takim razie powiedzieć w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, gdzie odebrano już ponad 3 mln wniosków o przyznanie świadczeń „Rodzina 500 Plus” i „Dobry Start”, które złożyli rodzice i opiekunowie dzieci. Od 1 lipca br. „500 plus” przysługuje również na pierwsze dziecko. A niektórzy zdążyli już nawet odebrać pierwsze świadczenia.

Była premier Beata Szydło po raz drugi kandydowała na szefową unijnej komisji ds. zatrudnienia. I niestety (ku radości Roberta Biedronia) po raz kolejny została odrzucona. – To złamanie zawartych porozumień – stwierdził Jarosław Kaczyński. Panuje przekonanie, że to polityczna „zemsta” za zablokowanie przez Polskę kandydatury Fransa Timmermansa na stanowisko szefa Komisji Europejskiej.

„DGP”: Von der Leyen tuż przed głosowaniem dzwoniła do Morawieckiego

Na chwilę przed samym głosowaniem nad wyborem szefa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen dzwoniła do premiera Mateusza Morawieckiego....

zobacz więcej

Wtorek. Telefon do przyjaciela

Nie Frans Timmermans, ale jednak Ursula von der Leyen, została wybrana na szefową Komisji Europejskiej. – Jestem ostrożnym optymistą (…) Dzisiaj to głosowanie pokazało, że głosy PiS były języczkiem u wagi – powiedział na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. „Dziennik Gazeta Prawna” podał, że na chwilę przed samym głosowaniem nad wyborem szefa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen dzwoniła do premiera Mateusza Morawieckiego. Według „DGP” z szefem polskiego rządu rozmawiała również kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Maciej G., pełniący w latach 2008-15 funkcję podsekretarza stanu w ministerstwie finansów, usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków i spowodowania strat Skarbu Państwa na kwotę 3 mld zł – poinformowała Prokuratura Regionalna w Białymstoku. Zarzuty dla Macieja G. są elementem śledztwa dotyczącego braku reakcji funkcjonariuszy publicznych na masowy proceder wyłudzania podatku VAT. Ale największe emocje związane z grabieżą VAT będą dopiero w środę.

„Kierunkowano nas na ściganie legalnych podmiotów, a tymczasem rozwijały się mafie”

– Przepraszam wszystkich podatników za to, co działo się ze Służbą Celną w latach rządów PO-PSL – powiedział przewodniczący Związku Zawodowego...

zobacz więcej

Środa. Siwy obnaża rządy PO-PSL

Wstrząsające zeznania złożył przed komisją ds. VAT przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy PL Sławomir Siwy. – Przepraszam wszystkich podatników za to, co działo się ze Służbą Celną w latach rządów PO-PSL – powiedział Siwy podczas przesłuchania przed komisją. Sławomir Siwy stwierdził, że za rządów PO-PSL „tworzono warunki sprzyjające nadużyciom kosztem bezpieczeństwa i wpływów do budżetu”. Według związku szef Służby Celnej działał na szkodę Skarbu Państwa – dodał. Przewodniczący związku pokazał patologie jakie miały miejsce za rządów PO-PSL. Mówił również o tym, że kiedy celnicy starający się wykonywać rzetelnie swoje obowiązki byli szykanowani a nawet zwalniani z pracy. Ława oskarżonych wydłuża się: komisja śledcza ds. VAT zapowiedziała złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez b. ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego i b. wiceministrów finansów: Andrzeja Parafianowicza, Macieja Grabowskiego i Jacka Kapicę.

Związek Miast Polskich: Obniżenie podatków niezgodne z konstytucją

Obniżanie podatków jest niezgodne z konstytucją, bo drastycznie osłabi lokalne budżety – stwierdził przedstawiciel Związku Miast Polskich Marek...

zobacz więcej

Czwartek. Konstytucja nie dla ludzi, PO nie dla SLD

W środę o VAT, w czwartek o PIT. Obniżenie z podatku dochodowego od osób fizycznych z obecnych 18 proc. do 17 proc. w pierwszym progu procentowych zadeklarował rząd już od 1 października. Wydawało by się, że wszyscy powinni być zadowoleni, ale niestety nie. Jak nie wiadomo jak coś uzasadnić, to trzeba się powołać na konstytucję. Takim tropem podążył na antenie TOK FM przedstawiciel Związku Miast Polskich Marek Wójcik. Wygłosił tam kuriozalną opinię, że „obniżanie podatków jest niezgodne z konstytucją”. Dlaczego? Przecież w konstytucji nie są zapisane stawki podatkowe? Otóż według Wójcika, obniżka narusza konstytucję „bo drastycznie osłabi lokalne budżety”.

Warto zapamiętać ten tok rozumowania. Podwyżka podatku PIT byłaby w tej sytuacji zgodna z konstytucją, bo wzmacniałaby budżety samorządu. A wzmacnianie prywatnych budżetów obywateli to łamanie konstytucji. Wychodzi na to, że konstytucja ma za zadanie chronić samorządowców przed utratą premii. I wspaniałymi, ważnymi dla wszystkich mieszkańców przedsięwzięciami, takimi jak „Strefa Relaksu” na asfalcie placu Bankowego w Warszawie. A jak ktoś nie rozumie dlaczego to wspaniałe przedsięwzięcie, to trzeba zrobić tak, żeby zrozumiał. I wydać na to kolejne pieniądze. O takich planach magistratu poinformował dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski. Po wakacjach mają się odbyć konsultacje społeczne w tej sprawie oraz ankieta, czy plac Bankowy podobał się mieszkańcom. Już widać, że wspaniała strefa asfaltowego relaksu może kosztować mieszkańców sporo więcej niż aktualny niecały milion złotych. W końcu promocja jej się przyda, bo mieszkańcy nie chcą do niej przychodzić. Tak jak nikt nie chce przyjść do koalicji z PO.

– Do wyborów parlamentarnych idziemy jako Koalicja Obywatelska – nie jako koalicja partii politycznych, ale jako koalicja tych wszystkich, którzy podzielają nasz światopogląd i pomysł na Polskę; chcemy koalicji demokratów i patriotów – tak elokwentnie opisał sytuację PO Grzegorz Schetyna, maskując fakt, że nie doszło do porozumienia z SLD i PO idzie do wyborów tylko z Nowoczesną i Barbarą Nowacką.

Związek Miast Polskich: Obniżenie podatków niezgodne z konstytucją

Obniżanie podatków jest niezgodne z konstytucją, bo drastycznie osłabi lokalne budżety – stwierdził przedstawiciel Związku Miast Polskich Marek...

zobacz więcej

Piątek. Powrót PZPR

Sympatycy lewicy odetchnęli z ulgą. Już nie będą się musieli zastanawiać czy chcą głosować na Partię Razem, SLD czy Wiosnę. I nie dlatego, że partie te uległy rozwiązaniu. Wręcz odwrotnie: uległy zawiązaniu w koalicję. Dla nowej kolacji jest już sprawdzona i nawiązująca do tradycji nazwa: Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Z tejże wywodzi się SLD, z SLD wywodzi się Robert Biedroń, a partia Razem, która miała być nową lewicą, ostatecznie uległa czarowi postkomunistów. Teraz wystarczy odświeżyć szyld PZPR i sztandar znów wprowadzić.

– Dogadaliśmy się po to, żeby wygrać z PiS – wyjaśnił Włodzimierz Czarzasty, udając, że wierzy w możliwość wejścia do Sejmu. Wszyscy uśmiechają się na zdjęciach, ale w powietrzu wisi napięcie. Choćby taka prof. Monika Płatek ciągle czeka na swój mandat europosła, który miał jej oddać Robert Biedroń. Ten „jako lider młodej formacji musi być wiarygodny i pokazać, że wierzy w sukces swojego ugrupowania na scenie krajowej” i „dlatego powinien dotrzymać słowa” – uważa prof. Płatek. Biedroń uważa inaczej i mandatu nie oddaje. A Sylwia Spurek, europosłanka Wiosny, zapowiedziała ostrą walkę w europarlamencie o wegańskie menu w stołówce uwzględniające prawa zwierząt i roślin, prawa kobiet, mniejszości etnicznych i seksualnych. Możemy być pewni, że jej kadencja nie pójdzie na marne.

źródło:
Zobacz więcej