USA zapowiedziały utworzenie globalnej organizacji ds. wolności religijnej

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo na Międzynarodowej Konferencji nt. Wolności Religijnej (fot. PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS )

Stany Zjednoczone utworzą wkrótce nową organizację międzynarodową, której zadaniem będzie propagowanie wolności religijnej – zapowiedział amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo na zakończenie Międzynarodowej Konferencji nt. Wolności Religijnej. Obradowała ona w Waszyngtonie w dniach 16-18 lipca, z udziałem ponad tysiąca przedstawicieli rządów, organizacji międzynarodowych, przywódców religijnych i działaczy społecznych z całego świata, w tym z Polski.

Raport: Chrześcijanie najbardziej prześladowaną grupą religijną

Chrześcijanie to najbardziej prześladowana grupa religijna na świecie, a w niektórych rejonach Afryki i Bliskiego Wschodu mogą zniknąć zupełnie –...

zobacz więcej

W ostatnim dniu spotkania przedstawiono konkretne działania, jakie – zdaniem organizatorów – powinny podjąć rządy poszczególnych państw, chcąc przeciwdziałać prześladowaniom na tle religijnym. Gośćmi tej części obrad były m.in. osoby, które przeżyły prześladowania religijne. Przyjechały, żeby podzielić się z uczestnikami swymi doświadczeniami.

Na zakończenie konferencji Mike Pompeo ogłosił, że powstanie organizacja czuwająca nad przestrzeganiem wolności wyznania. Jednocześnie sekretarz stanu zachęcił, aby „wszystkie podobnie myślące państwa” uznały tę wolność za priorytet swych działań.

Pompeo oznajmił ponadto, że Albania, Kolumbia, Maroko i Watykan zaplanowały przeprowadzenie podobnych spotkań jak to w Waszyngtonie. Wcześniej, po pierwszej takiej konferencji w USA w ub. roku podobne spotkania odbyły się w Wielkiej Brytanii, na Tajwanie i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Obrońcy „świętych krów” w Indiach zabili katolika. Bez konsekwencji

W jednej ze wsi w północno-wschodniej części Indii ok. 120 nacjonalistów hinduskich dokonało samosądu na 37-letnim katoliku Rameszu Mindżu....

zobacz więcej

W swym przemówieniu sekretarz stanu ostro skrytykował głównych obecnych przeciwników Stanów Zjednoczonych – Iran i Chiny, za łamanie przez nie praw człowieka. Uwięzienie przez Pekin ponad miliona Ujgurów i członków innych narodów turkojęzycznych, zamieszkujących Chiny, w większości muzułmanów, Pompeo nazwał „prawdziwą plamą naszego stulecia”.

Obecni w stolicy USA działacze ujgurscy przekonywali, że Chiny zamierzają indoktrynować pokojowych muzułmanów, zmuszając ich do jedzenia wieprzowiny i do innych działań sprzecznych z islamem. Władze w Pekinie najpierw zaprzeczyły istnieniu obozów, w których przetrzymywani są Ujgurzy, później jednak określiły je jako „ośrodki ćwiczenia powołań” i „próbę wykorzenienia ekstremizmu”.

źródło:
Zobacz więcej