Pielęgniarka nie dostała obywatelstwa, bo… za dużo pracowała

Pielęgniarka będzie mogła ponownie aplikować o obywatelstwo za dwa lata (fot. Pexels)

Zbyt duża liczba godzin w pracy stała się, w ocenie francuskich urzędników, powodem, by nie przyznać pewnej pielęgniarce obywatelstwa. Jak argumentowali, kobieta złamała prawo.

Imigrant z Mali uratował dziecko. Francja chce go nagrodzić obywatelstwem

22-letni imigrant z Mali wspinał się po balkonach, by uratować dziecko, które zwisało z czwartego piętra. Po tym heroicznym wyczynie Mamoudou...

zobacz więcej

W odmownej decyzji urzędnicy z prefektury Val-de-Marne w regionie Île-de-France wskazali, że kobieta, która aplikowała o obywatelstwo, „nie dostosowała się do obowiązującego prawa” w kwestii godzin pracy.

Pielęgniarka, której narodowości francuskie media nie podają, pracuje w trzech miejscach, nawet po 59 godzin tygodniowo i 271 godzin w skali miesiąca, co ma być „złamaniem przepisów”. Francuski kodeks pracy przewiduje, że można pracować maksymalnie 48 godzin tygodniowo lub ze średnią 44 godzin tygodniowo liczoną przez 12 kolejnych dni.

Wydając decyzję odmowną urzędnicy poinformowali kobietę, że będzie mogła ponownie aplikować za dwa lata.

Znajomi zainteresowanej opublikowali w mediach społecznościowych dokument z prefektury, którego autentyczność została potwierdzona przez władze. Dowodzili, że praca w nadgodzinach jest częsta we francuskich szpitalach, co potwierdzili internauci.

Media informują, że kobieta może złożyć odwołanie. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ma w takiej sytuacji cztery miesiące na wydanie decyzji. Jeżeli będzie odmowna, pielęgniarce pozostaje droga sądowa, ale procedura apelacyjna trwa około dwóch lat.

źródło:
Zobacz więcej