Chcieli uśpić zdrowego yorka, bo jechali na wakacje

Do jednej z gdańskich klinik weterynaryjnych przyszli właściciele 12-letniego yorka. Twierdzili, że zwierzę jest przewlekle chore i kazali go uśpić. Okazało się, że psiak zakłócał im plany wakacyjne.

Zarąbał psa siekierą i zakopał w ogródku. Podczas zatrzymania miał 2,5 promila

Nawet pięć lat pozbawienia wolności grozi 60-letniemu mężczyźnie, który zabił siekierą własnego psa. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

zobacz więcej

Przemysław Łuczak z Trójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej podał w wątpliwość zapewnienia właścicieli yorka o jego nieuleczalnej chorobie. Zbadał psa i stwierdził, że zwierzak ma jedynie przerost prostaty. Schorzenie to można bez problemu wyleczyć. W żadnym razie nie uzasadnia eutanazji.

Właściciele nie kryli, że zależy im na uśpieniu pupila, gdyż spieszą się na wakacje. Co jeszcze bardziej bulwersuje, przyszli ze świadomością, że czworonóg jest zdrowy, gdyż nie wiedzieli o jego przeroście prostaty.

Weterynarze odebrali im yorka. – Czuje się świetnie, ma apetyt, polubił nas. Nie będzie żadnych problemów w późniejszej opiece nad tym psem – zapewniła jedna z lekarek.

Psiakiem doraźnie zajęła się Paulina Grzelakowska. – Jest bardzo spokojny, uwielbia spacery, śpi w łóżku – powiedziała. Pracownicy kliniki szukają teraz yorkowi domu na stałe.


źródło:
Zobacz więcej