Słowaczka szefową komisji zatrudnienia i spraw socjalnych PE

Posiedzenie komisji rozpocznie się o godz. 10 (fot. REUTERS/Vincent Kessler)

Słowaczka Lucia Durisz Nicholsonova została przewodniczącą komisji zatrudnienia i spraw socjalnych w Parlamencie Europejskim. Była kandydatką grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Krasnodębski: EPP, kiedyś potężna frakcja, nie panuje nad sobą i parlamentem

– Najważniejsza zmiana w PE jest taka, że dzisiaj EPP – ta kiedyś potężna frakcja – już nie panuje nad sobą i parlamentem – powiedział w TVP Info...

zobacz więcej

Posiedzenie komisji, na którym ma być wybrany przewodniczący, rozpoczęło się w czwartek o godz. 10.

W poprzednich głosowaniach dwukrotnie odrzucona została kandydatura na to stanowisko byłej polskiej premier Beaty Szydło.

W pierwszym głosowaniu, które odbyło się 10 lipca, za kandydaturą Szydło było 21 posłów, przeciw – 27, a dwóch wstrzymało się od głosu. Szydło była jedyną kandydatką.

Na wniosek socjalistów głosowanie było tajne. Według nieoficjalnych informacji przeciw kandydaturze Szydło głosowali wtedy przedstawiciele frakcji socjalistów, liberałów, Zieloni oraz lewicowa grupa GUE.

W poniedziałek w drugim, również tajnym głosowaniu po raz drugi kandydatura byłej premier została odrzucona. Za Szydło opowiedziało się 19 europosłów, przeciw było 34 parlamentarzystów. Od głosu wstrzymało się dwóch eurodeputowanych.

Wybór Słowaczki skomentowali polscy politycy. – Nadal uważamy, że Beata Szydło była najlepszą kandydatką o ogromnym doświadczeniu politycznym, o ogromnym poparciu, jakiego nikt w Europie nie uzyskał. Natomiast wszyscy mamy świadomość tego, że umowy, które tutaj miały obwiązywać, absolutnie nie obowiązują, że nasi kandydaci, nie tylko Beata Szydło, ale również prof. Zdzisław Krasnodębski, akceptowani nie byli – powiedziała europosłanka Beata Mazurek.

Dodała, że frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów nie chciała doprowadzić do sytuacji, w której utraci to stanowisko. – Stąd decyzja, by wystawić Słowaczkę – wskazała. Jej zdaniem nie można było wykluczyć, że inne frakcje, np. socjaldemokraci, planowali przejąć kierownictwo komisji.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki został zapytany, czy Słowaczka była lepszą kandydatką na to stanowisko niż była polska premier. – Polityka to jest gra zespołowa. Pamiętajmy, że istnieje Grupa Wyszehradzka, EKR, że istnieją szersze projekty polityczne, Trójmorze. W ramach tych rozmaitych działań politycznych, szerszych niż tylko Polska, staramy się uzyskać jak najlepsze rezultaty, także w Parlamencie Europejskim – odpowiedział Terlecki.

źródło:

Zobacz więcej