Coraz więcej jachtów „made in Poland” powstaje w stoczniach z polskim kapitałem

Platforma samojezdna do transportu elementów statków i konstrukcji wielkogabarytowych (fot. PAP/Marcin Bielecki)

Coraz więcej jachtów „made in Poland” to jednostki ze stoczni z polskim kapitałem, a nie jedynie u nas produkowane – mówi Wojciech Nowicki z Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. W Polsce co roku wytwarzanych jest ok. 22 tys. jednostek pływających, co daje nam pozycję europejskiego lidera.

Polski Instytut Ekonomiczny: Polska unijnym potentatem w eksporcie jachtów

Polska jest unijną potęgą w eksporcie jachtów – wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny w najnowszym wydaniu „Tygodnika gospodarczego PIE”. W naszym...

zobacz więcej

– Jachty i łodzie to sektor polskiej rodzimej gospodarki, który na arenie międzynarodowej uznawany jest za wzór jakości i innowacyjności. Jachty z naszych stoczni są regularnie doceniane w prestiżowych branżowych konkursach, zdobywają nominacje i nagrody – podkreśla Wojciech Nowicki, ekspert ds. branży jachtowej w PAIH.

Jak wskazuje, coraz więcej jachtów „made in Poland” to jachty ze stoczni z polskim kapitałem, a nie jedynie w Polsce produkowane.

Polska Agencja Inwestycji i Handlu organizuje podczas tegorocznych targów Wiatr i Woda w Gdyni w dniach 18-20 lipca misję przyjazdową (tzw. study tour) dla inwestorów z branży jachtów i łodzi ze Stanów Zjednoczonych oraz Chin.

– USA są ważnym rynkiem eksportowym, warto więc utrwalać pozytywny wizerunek jachtów i łodzi z Polski. Natomiast Chiny to przestrzeń dla sektora jachtowego wciąż mało odkryta; kto pierwszy zakorzeni się w tamtejszej świadomości jako producent wysokojakościowych jednostek, ten zyska bardzo wiele – powiedział Nowicki.

Według szacunków PAIH w Polsce każdego roku produkowanych jest ok. 22 tys. jednostek pływających, co daje nam pozycję europejskiego lidera produkcji. – Zostawiamy w tyle kraje mocno kojarzone z branżą, takie jak Norwegia, Holandia czy Francja – wskazuje Nowicki.

Jacht „I Love Poland” zwyciężył w swoich pierwszych regatach

Jacht „I Love Poland” zwyciężył w swoich pierwszych zawodach – St. Maarten Heineken Regatta. Polscy żeglarze ze skipperem Jarosławem Kaczorowskim...

zobacz więcej

Dodaje, że około 95 proc. produkcji jest eksportowana, co oznacza, że jachty produkowane w Polsce „cieszą się niezmiennym – rosnącym od 2009 r. – wysokim międzynarodowym uznaniem”.

– Powstaje również coraz więcej stoczni z polskim kapitałem, które bez kompleksów walczą na najważniejszych światowych targach o zagranicznych klientów i robią to z powodzeniem – stwierdził ekspert.

Jak wskazuje PAIH, zagraniczni inwestorzy podczas targów w Gdyni wezmą udział w wydarzeniach, w ramach których poznają potencjał polskiego przemysłu jachtowego. „W programie znalazły się m.in. odwiedziny wybranych stoczni, spotkania biznesowe z polskimi przedsiębiorcami, a także testy jednostek żaglowych oraz motorowych” – wyjaśnia Agencja.

PAIH przypomina, że w zeszłorocznej misji uczestniczyli przedsiębiorcy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Rosji.

– ZEA, organizator Światowej Wystawy Expo 2020, to kraj, w którym docenia się możliwości bardzo dużej personalizacji luksusowych łodzi polskich producentów. Natomiast Rosja to wielki, sąsiadujący z Polską rynek, o który warto walczyć w każdej branży – zaznaczył Nowicki.


Dodano, że ubiegłoroczna misja była okazją dla polskich przedsiębiorców do nawiązania relacji biznesowych, szczególnie z przedstawicielami ZEA. Nowicki liczy, że tegoroczne spotkania w ramach targów Wiatr i Woda przyczynią się do utrwalenia marki polskich łodzi na kolejnych rynkach. – Ale pozwoli także budować wizerunek kraju silnego gospodarczo, dostarczającego najwyższą światową jakość produkcji. W omawianym sektorze jak w żadnym innym, działa zasada sprzężenia zwrotnego: Polska promuje jachty, a jachty budują wizerunek silnej polskiej gospodarki – podsumowuje ekspert.

źródło:

Zobacz więcej