Krasnodębski: EPP, kiedyś potężna frakcja, nie panuje nad sobą i parlamentem

– Najważniejsza zmiana w PE jest taka, że dzisiaj EPP – ta kiedyś potężna frakcja – już nie panuje nad sobą i parlamentem – powiedział w TVP Info Zdzisław Krasnodębski, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości. Polityk wyjaśniał kulisy polityki europejskiej i głosowania nad kandydaturą Ursuli na von der Leyen.

„Jestem ostrożnym optymistą”. Premier Morawiecki o wyborze Ursuli von der Leyen

Jestem ostrożnym optymistą – powiedział o wyborze Ursuli von der Leyen na przewodniczącą Komisji Europejskiej premier Mateusz Morawiecki. Szef...

zobacz więcej

Ursula von der Leyen jest nową szefową Komisji Europejskiej. Jej kandydaturę zatwierdził Europarlament. Krasnodębski wyjaśnił, że teraz wszyscy skrupulatnie liczą głosy i zastanawiają się, kto w zasadzie głosował na Ursulę von der Leyen.

– Wyszło niemieckim dziennikarzom, że około 30 posłów z EPP zagłosowało inaczej niż była rekomendacja kierownictwa grupy. Jest podejrzenie, że głosowali przeciwko. Kierownictwo tej frakcji nie panuje nad swoimi posłami – ocenił polityk PiS.

Krasnodębski zwrócił też uwagę, że frakcja ta działa pod dyktando swoich koalicjantów, którzy są trochę mniejsi, ale bardzo zdecydowani: socjaliści, byli liberałowie i zieloni.

– Jeśli jest najważniejsza zmiana w PE, to taka, że dzisiaj EPP - ta kiedyś potężna frakcja - już nie panuje nad sobą i parlamentem – powiedział Krasnodębski.

źródło:
Zobacz więcej