Rzecznik KGP o zaginięciu Dawida: Bardzo ciężkie poszukiwania, ale nie składamy broni

Poszukiwania Dawida Żukowskiego nie ustają (fot. PAP/Piotr Nowak)

Poszukiwania pięcioletniego Dawida z Grodziska Mazowieckiego są z punktu widzenia taktycznego i technicznego bardzo trudne, ale nie składamy broni – podkreślił rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka. Tutaj w tym zakresie jest jeszcze do zrobienia sporo – dodał.

Dowódca grupy poszukiwawczej: Ojciec mógł wypuścić Dawida żywego

Istnieje scenariusz, że to dziecko zostało zabite lub zginęło w wyniku jakiegoś wypadku. Pojawiają się wątki, że został przekazany, wywieziony; tu...

zobacz więcej

Już tydzień minął, odkąd zaginął Dawid z Grodziska Mazowieckiego. Poszukiwania chłopca rozpoczęły się o północy w zeszłą środę, kiedy utratę kontaktu z nim i jego ojcem zgłosiła rodzina. Dawid został zabrany przez ojca z Grodziska około godz. 17 w środę. Według ustaleń policji, tego samego dnia przed godz. 21 ojciec odebrał sobie życie, rzucając się pod pociąg.

Rzecznik KGP w Telewizji Republika przyznał, że nie kojarzy większych poszukiwań. Jak podkreślał, od tygodnia udział w nich biorą setki policjantów, a ich działania wspierali strażacy, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej i mieszkańcy.

Poszukiwania w terenie zostały niejako częściowo zakończone, ale – jak powiedział Ciarka – policja nadal wraca w niektóre miejsca. Teren przeszukiwany przez funkcjonariuszy to m.in. obszar od punktu w dzielnicy Łąki w Grodzisku, gdzie ojciec chłopca zostawił samochód, do wysokości autostrady A2. Istotny punkt na mapie poszukiwań to także węzeł Konotopa na autostradzie.

– Były sprawdzane te obszary, gdzie mógł się pojawić ojciec, który najprawdopodobniej porzucił syna czy – teraz niestety muszę już mówić o tych wersjach najczarniejszych – też być może ciało chłopca – powiedział rzecznik.

Czy ojciec pięcioletniego Dawida zaplanował, co wydarzy się 10 lipca?

Około dwóch tygodni przed samobójczą śmiercią ojciec 5-letniego Dawida przestał pojawiać się w pracy. Zdaniem śledczych, może to oznaczać, że...

zobacz więcej

Ciarka zwrócił uwagę, że tak małego chłopca łatwo gdzieś ukryć. – Z punktu widzenia taktycznego, technicznego, to są bardzo trudne, ciężkie poszukiwania; ale my nie składamy tutaj broni – zadeklarował.

– Tutaj w tym zakresie jest jeszcze do zrobienia sporo – dodał. Policjanci zabezpieczają i analizują wiele śladów. – Są niektóre dowody zabezpieczone, które wymagają ekspertyz specjalistycznych przeprowadzonych w laboratorium kryminalistycznym – zaznaczył. Zastrzegł, że nie o wszystkich ustaleniach służby mogą informować.

Wskazał też, że policjanci biorą pod uwagę różne wersje i hipotezy. Według jednej z hipotez, przywołanych w rozmowie, chłopiec, który ma obywatelstwo rosyjskie, mógł zostać wywieziony za granicę. Rzecznik KGP zaznaczył, że policjanci pod tym kątem sprawnie współpracowali ze Strażą Graniczną.

– Ta wschodnia ściana naszego państwa, która jest jednocześnie zewnętrzną granicą Unii Europejskiej jest dosyć szczelna – podkreślił.

Dodał, że policja dysponuje rosyjskim paszportem zaginionego chłopca, a lotniska też zostały sprawdzone. Jak zauważył, w praktyce mniej szczelna jest ściana zachodnia. – Natomiast ta wersja, biorąc pod uwagę inne okoliczności, wydaje się mało prawdopodobna – powiedział.

W sprawie zaginięcia chłopca prowadzona jest szczegółowa analiza kryminalistyczna. W skład prowadzącego ją zespołu wchodzą analitycy i eksperci w zakresie poszukiwań z komendy głównej, stołecznej i z komendy w Grodzisku Mazowieckim.

Wszelkie zgłoszenia na temat zaginionego Dawida, nawet anonimowe, można przekazywać policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim, tel. 22 755 60 10 (-11,-12,-13). Można też zatelefonować do najbliższej jednostki policji lub pod numer alarmowy 112.

źródło:
Zobacz więcej