Przewodniczący komisji ds. wyłudzeń VAT: Nagromadzenie bardzo widowiskowych faktów

– Spirytus służący do konsumpcji wjeżdżał do Polski masowo jako koncentrat do płynu do spryskiwaczy – nieopodatkowany akcyzą. Z paliwami rzecz podobna; jedna cysterna mogła być zgłoszona na kilkudziesięciodniowe zgłoszenie. Więc tak naprawdę kilkadziesiąt cystern codziennie wjeżdżało – mówił w „Gościu Wiadomości” Marcin Horała. Przewodniczący komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT skomentował zeznania przewodniczącego Związku Zawodowego Celnicy PL Sławomira Siwego, które złożył przed komisją śledczą ds. VAT.

„Kierunkowano nas na ściganie legalnych podmiotów, a tymczasem rozwijały się mafie”

– Przepraszam wszystkich podatników za to, co działo się ze Służbą Celną w latach rządów PO-PSL – powiedział przewodniczący Związku Zawodowego...

zobacz więcej

Siwy mówił przed komisją ds. VAT o nieprawidłowościach związanych z wyłudzeniami VAT i tzw. szarą strefą. Komentując jego słowa w TVP Info Marcin Horała, przewodniczący komisji, wskazał, że choć dla niego nowości w tych zeznaniach nie było, to jednak zwracało uwagę nagromadzenie faktów i to bardzo widowiskowych, bo dotyczących trochę innej działki niż główny wątek wyłudzenia VAT-u. Przywołał przykład akcyzy i spirytusu.

– Jedna cysterna mogła być zgłoszona na kilkudziesięciodniowe zgłoszenie, więc tak naprawdę kilkadziesiąt cystern codziennie wjeżdżało – mówił i podkreślił, że podatek odprowadzono tylko od jednej. – Na samych paliwach straty dla budżetu państwa to około 10 mld rocznie – przypomniał przewodniczący komisji.

Mirosław Pampuch z Nowoczesnej komentował doniesienia ws. narzędzi, jakie w tamtym czasie mieli celnicy do kontroli cystern z paliwem; a miały to być patyki. Polityk przyznał, że jeżeli tak było, to było to naganne.

– Nie ulega wątpliwości, że tego typu służby powołane do zabezpieczenia naszych granic w ten sposób nie mogły funkcjonować – stwierdził.



źródło:
Zobacz więcej