Marszałek organizuje imprezę dla rodzin, ratusz się nie zgadza. Konflikt z LGBT w tle

Na sobotę zapowiedziano w Białymstoku kilkadziesiąt zgromadzeń (fot. Shutterstock/Shevchenko Andrey)

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski nie zgadza się na przemarsz uczestników pikniku rodzinnego w tym mieście z kościoła i cerkwi na miejsce imprezy. Piknik i przemarsz organizuje marszałek województwa, który jest organem władzy publicznej. Jak wynika z opinii prawnej, prezydent miasta nie może zakazać takiej imprezy. Tłem sprawy jest konflikt wokół demonstracji LGBT.

„Prezydent Białegostoku stosuje podwójne standardy”. Chodzi o marsz LGBT

– Istnieje obawa, że prezydent Białegostoku faworyzuje LGBT, a przy tym ukrywa dowody lub być może ukrywają je urzędnicy, na jego polecenie – mówi...

zobacz więcej

Pokazy sprawności służb mundurowych, naukobus, wystawa sprzętu wojskowego i zawodowych, kapsuła Green Velo (prezentująca szlak rowerowy Polski Wschodniej), gry, zabawy, kino 5D – to tylko niektóre atrakcje czekające na uczestników sobotniego Pikniku Rodzinnego w Białymstoku. Patronat nad nim objęli białostoccy biskupi – katolicki i prawosławny; patronatu medialnego udzieliła TVP3 Białystok.

W celu „zapewnienia mieszkańcom sprawnego, komfortowego i bezpiecznego dotarcia na Piknik Rodzinny” jego organizator, marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki, zgłosił jeszcze jedno zgromadzenie: Marsz na Piknik Rodzinny. Jego trasa wiedzie od bazyliki św. Rocha, mijając sobór katedralny św. Mikołaja Cudotwórcy, do Pałacu Branickich, na którego dziedzińcu odbędzie się piknik.

To właśnie na marsz nie chce się zgodzić związany z Platformą Obywatelską prezydent miasta. Twierdzi, że „przedstawiciele marszałka Artura Kosickiego nie wskazali żadnej podstawy prawnej umożliwiającej odbycie się marszu”.

„Mimo że uważamy idee głoszone w marszu za ważne i istotne dla mieszkańców Białegostoku, to niestety obiektywnie nie jest możliwe bezpieczne i zgodne z prawem zrealizowanie przemarszu w podanym przez marszałka terminie i lokalizacji” – czytamy w informacji opublikowanej przez rzeczniczkę prezydenta Urszulę Boublej.

Portal tvp.info dotarł do opinii prawnej sporządzonej na zlecenie marszałka i przekazanej prezydentowi, z której wynika, że „organizacja przemarszu (jak i Pikniku) wpisuje się w realizację zadania samorządu wojewódzkiego wspierania rodziny i prowadzenia polityki prorodzinnej (art. 14 ust. 1 pkt. 4a i 5 ustawy o samorządzie wojewódzkim)”.

Sędzia uznał, że promocja LGBT jest zgodna z wiarą katolicką. Dlatego skazał drukarza

„Drukarz z Łodzi został skazany, bo zdaniem Sądu Najwyższego cele fundacji założonej m.in. przez Annę Grodzką, której prezes określał się jako...

zobacz więcej

„Brak jest podstawy prawnej i trybu umożliwiającego zakazanie organizacji zgromadzenia pn. Marsz na Piknik Rodzinny organizowanego przez Marszałka Województwa Podlaskiego” – ocenia autor opinii mec. Marcin Iwanowski.

W stanowisku ratusza stwierdzono, że „celowi przemarszu wyrażanemu przez Marszałka przeczy dostępna powszechnie wiedza o mających miejsce w dniu 20 lipca licznych (ok. 44) zgromadzeniach, w tym 22 na trasie lub w pobliżu organizowanego przemarszu”.

Jednak jak wskazuje mec. Iwanowski, to „Prezydent Białegostoku, jako obciążony zadaniami w zakresie postępowania w sprawach dotyczących zgromadzeń powinien zapewnić warunki pokojowego przebiegu wszystkich pokrywających się co do miejsca i czasu zgromadzeń, co do których nie ma przesłanek do wydania decyzji o zakazie zgromadzenia”.

Zdaniem prawnika w takiej sytuacji „organ gminy we współpracy z Policją powinien umożliwić odbycie się” każdego z tych zgromadzeń.

Koincydencja miejsca i czasu „nie stanowi podstawy do podejmowania czynności mających na celu udaremnienie lub utrudnienie zgromadzenia” organizowanego przez organ władzy publicznej – podkreśla mec. Iwanowski.

„Oddać identyfikator” – Ikea zwalnia za cytowanie Biblii

– Zapowiedziano mi, że zostaną wyciągnięte konsekwencje. Kilka dni później, kiedy przyszedłem do pracy, poinformowano mnie od razu, że Ikea podjęła...

zobacz więcej

Prezydent Białegostoku zakazał już wcześniej części zgromadzeń – organizowanych nie przez organy władzy, ale przez inne podmioty – zgłoszonych w Białymstoku na sobotę, 20 lipca. Powołał się na fakt, że pokrywały się one co do czasu i miejsca ze zgłoszonym w tym samym trybie Marszem Równości.

Ratusz informował wówczas, że organizatorzy pochodu LGBT jako pierwsi – tuż po północy pierwszego możliwego dnia – przesłali zgłoszenie. Miały decydować milisekundy. Przedstawiciele prezydenta odmówili jednak udostępnienia dokumentów potwierdzających ich wersję przedstawicielom organizatorów zakazanych zgromadzeń.

O udostępnienie tej dokumentacji zwrócił się do urzędu miasta w Białymstoku również portal tvp.info. Także nam jej nie przekazano, nie wskazano również podstawy prawnej odmowy.

W toku dyskusji na temat domniemanego faworyzowania LGBT przez Tadeusza Truskolaskiego prezydent Białegostoku określił jednego z radnych Sejmiku, Sebastiana Łukaszewicza (PiS), mianem „brunatnego Sebastiana”. Radny zapowiedział podjęcie kroków prawnych.

Syn prezydenta, poseł PO Krzysztof Truskolaski, występujący na filmikach Bartosza Arłukowicza z Węgrowa, nawoływał do zwolnienia radnego z pracy.

źródło:
Zobacz więcej