Ekspert: Aplikacja FaceApp może być wykorzystywana przez rosyjskie służby

W ostatnich dniach znów popularna stała się opcja postarzania twarzy (fot. Instagram/@justinbieber/FaceApp)

Mobilna aplikacja FaceApp, która znów zdobywa popularność, została stworzona przez rosyjską firmę Wireless Lab. – Dane, które gromadzi, mogą być wykorzystywane przez rosyjskie służby – twierdzi ekspert ukraińskiej pozarządowej organizacji Laboratorium Bezpieczeństwa Cyfrowego Irina Chulivskaya. Sprawę opisuje portal ain.ua.

Polska aplikacja dla NASA. Pozwala „przenieść się” na Księżyc i spacerować z Armstrongiem

Spacer z Neilem Armstrongiem, „przejście przez portal” na powierzchnię Księżyca czy podglądanie startu rakiety Saturn V z bliska – to jedne z...

zobacz więcej

FaceApp to aplikacja pozwalająca na przetwarzanie zdjęć za pomocą sztucznych sieci neuronowych. Po wgraniu fotografii twarzy aplikacja pozwala na jej modyfikację – można zmienić kolor włosów, a nawet płeć. W ostatnich dniach znów popularna stała się opcja postarzania twarzy.

Aplikacja pojawiła się w 2017 r. Stworzyła ją rosyjska firma Wireless Lab, której dyrektorem jest Jarosław Gonczarow. Firma jest zarejestrowana w Rosji i działa w ramach rosyjskiego prawodawstwa. Oznacza to, że rosyjskie służby mają dostęp do danych, które Wireless Lab zbiera i przechowuje.

Portal ain.ua uważa, że użytkownicy, którzy nie chcą, by ich dane zostały ujawnione FSB, nie powinni korzystać z aplikacji.

– Jeśli nie masz zamiaru udostępniać rosyjskim służbom wywiadowczym swoich danych, powinieneś unikać takich aplikacji – mówi w rozmowie z portalem Irina Chulivskaya z ukraińskiej organizacji pozarządowej Laboratorium Bezpieczeństwa Cyfrowego. Jak dodaje, w swojej polityce prywatności FaceApp zaznacza, że może zbierać informacje m.in. o tym, z jakich usług korzystają ludzie, jakie witryny odwiedzają.

Zdaniem ekspert dużo zależy od tego, w jaki sposób korzystamy z aplikacji.

– Jeśli na FaceApp wchodzimy logując się za pośrednictwem profilu na Facebooku, aplikacja żąda dostępu do ogólnych informacji profilu, adresów e-mail i wszystkich zdjęć na portalu (w tym udostępnionych tylko dla przyjaciół lub tylko dla siebie). Jeśli ustawiamy FaceApp jako aplikację na smartfonie, będzie ona miała dostęp również do wszystkich zdjęć na urządzeniu, w tym do fotografii, które nigdy nie były rozpowszechniane w Internecie – stwierdza Chulivskaya.

źródło:
Zobacz więcej