Sasin: Polska zabiega o stanowisko ważnego komisarza w nowej KE

Wicepremier Sasin powiedział, że rozmowy premiera w Brukseli dotyczyły również obsady stanowisk w UE (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Polska zabiega o stanowisko ważnego komisarza w nowej KE, może to być komisarz ds. energii – poinformował w środę w TVN24 Jacek Sasin. Wicepremier powiedział, że rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego w Brukseli dotyczyły również obsady stanowisk w UE.

Dworczyk: Posłowie w PE „alergicznie reagują” na polityków o chrześcijańskich wartościach

Beata Szydło jest bardzo kompetentnym i doświadczonym politykiem, który dobrze realizowałaby swoją misję jako szef komisji ds. zatrudnienia PE,...

zobacz więcej

Sasin potwierdził, że Polska stara się o stanowisko komisarza w nowej Komisji Europejskiej – „ważnego z naszego punktu widzenia”. – Energia na pewno jest dla nas takim ważnym obszarem. Chcemy przekonać naszych partnerów, że polityka klimatyczna jest ważna, potrzebna (...), ale musi uwzględniać specyfikę poszczególnych krajów, takich chociażby jak Polska – powiedział.

– Mając swoje źródła energii w postaci węgla nie możemy tego nie zauważać – dodał.

Polityk nie chciał zdradzić szczegółów rozmów prowadzonych w Brukseli. Powiedział, że premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, nową przewodnicząca KE Ursulą von der Leyen i z prezydentem Francji Emanuelem Macronem. – Te rozmowy były intensywne. Dotyczyły również obsady stanowisk w Unii Europejskiej – podał Sasin.

Pytany, jaka było cena za poparcie kandydatury nowej szefowej KE odparł, że nie ma sensu mówić o transakcyjnym postrzeganiu tego, co się wydarzyło. – My jako PiS, ale również szerzej, jako Frakcja Konserwatystów i Reformatorów - nie byliśmy zainteresowani przedłużaniem kryzysu w UE. To trzeba było przeciąć – powiedział.

Dodał, że w sprawie ponownego głosowania na Beatę Szydło w komisji ds. zatrudnienia były ustalenia pomiędzy frakcjami, które w dotychczasowej historii były dotrzymywane. – Po raz pierwszy rzecz bez precedensu się wydarzyła, że złamane zostały uzgodnienia, nie został dokonany wybór – mówił.

Krasnodębski: Nie pozwolimy, by ktokolwiek dyktował nam kandydatury na unijne stanowiska

Liderzy europarlamentarnych frakcji nie panują nad swoimi posłami; ciężko umówić się na poparcie wystawianych kandydatur – ocenił europoseł Prawa i...

zobacz więcej

Zaznaczył, że ponowne głosowanie na przewodniczącą tej komisji, na które zdecydowała się Szydło, miało przywrócić te zasady. – Niestety okazało się, że tak nie było – dodał.

Odnosząc się do słów nowej szefowej KE o tym, że kwestia praworządności będzie jej priorytetem, przypomniał, że mówiła ona o wszystkich krajach Unii, a nie w kontekście Polski. – Powiedziała również coś takiego, że „żaden z krajów UE nie jest pod tym względem doskonały, pod względem praworządności”. – My rzeczywiście jesteśmy gotowi podpisać się pod takim stwierdzeniem – zaznaczył.

Pytany o nieoficjalne informacje TVN24, że dotychczasowa KE rozpocznie w środę kolejny etap procedury ochrony praworządności w Polsce powiedział, że gdyby tak się wydarzyło, byłoby to dość dziwne. Szczególnie to, że by nie poczekano z tym na nową Komisję Europejską.


W jego ocenie to byłaby „taka desperacka próba podgrzewania sporu pomiędzy Polską a Unią Europejską; sporu, który nikomu nie służy, przede wszystkim nie służy Unii Europejskiej”.

Biedroń namawiał do głosowania przeciw politykom PiS w PE. Ujawniono list

Prosimy o głosowanie przeciwko kandydatom polskiej partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość – napisał w mailu, przesłanym przed wyborami prezydiów...

zobacz więcej

Wicepremier Sasin zaznaczył, że jego zdaniem w nowej komisji ta temperatura będzie niższa. – Jestem przekonany, również na podstawie tych rozmów, które odbyły się pomiędzy panem premierem a panią von der Layen, że temperatura tego sporu będzie słabnąć – stwierdził.

Misja nowej szefowej KE „daje podstawy do ostrożnego optymizmu”, że relacje z Polska poprawią się – ocenił Sasin.

Według niego procedura w sprawie naruszania praworządności wobec Polski „powinna być zakończona, bo nie ma żadnych podstaw”. Powiedział, że liczy, iż „zdrowy rozsądek zatriumfuje nad ideologią”.

źródło:

Zobacz więcej