„DGP”: Von der Leyen tuż przed głosowaniem dzwoniła do Morawieckiego

Wg medialnych informacji przed głosowaniem z polskim premierem rozmawiały Ursula von der Leyen i kanclerz Merkel (fot. Carsten Koall/Getty Images)

Na chwilę przed samym głosowaniem nad wyborem szefa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen dzwoniła do premiera Mateusza Morawieckiego. Rozmawiała z nim też kanclerz Niemiec Angela Merkel – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

„Jestem ostrożnym optymistą”. Premier Morawiecki o wyborze Ursuli von der Leyen

Jestem ostrożnym optymistą – powiedział o wyborze Ursuli von der Leyen na przewodniczącą Komisji Europejskiej premier Mateusz Morawiecki. Szef...

zobacz więcej

Decyzja strony polskiej zapadła po długich wahaniach. Jak się okazuje, wpływ na nią mogły mieć także starania Niemiec – pisze gazeta. Według jej informacji, przed głosowaniem z polskim premierem rozmawiały o tym von der Leyen i Merkel.

W rozmowach miała nie paść obietnica zakończenia sporu o praworządność. Polska strona miała dobrze rozumieć, że w sytuacji, w której kandydatka walczy również o poparcie lewicy, nie wchodziło to w grę.

383 głosami „za”, czyli tylko dziewięcioma ponad wymaganą większość bezwzględną, Ursula von der Leyen została we wtorek wybrana przez Parlament Europejski na szefową Komisji Europejskiej. Wynik głosowania do ostatnich chwil nie był przesądzony. Początkowo poparcie dla Niemki deklarowali wyłącznie ludowcy. Większość pozostałych frakcji była w tej sprawie podzielona. Kilkanaście minut przed wznowieniem posiedzenia dwie kolejne frakcje – socjaliści i liberałowie – ogłosiły, że również zagłosują „za”.

Kandydaturę von der Leyen poparła delegacja PiS. Jak stwierdził europoseł tej partii Ryszard Czarnecki, polski rząd może być zadowolony, bo jest przekonany, że von der Leyen wie nie tylko, dzięki komu wygrała, ale dzięki komu będzie miała większość w PE.

źródło:
Zobacz więcej