Miliony lewych papierosów. Ogromną kontrabandę przechwycono w Gdańsku

Funkcjonariusze CBŚP i Krajowej Administracji Skarbowej przechwycili w gdańskim porcie kontener wyładowany 15 milionami nielegalnych papierosów o wartości około 10 mln zł. Ładunek, który oficjalnie miał zawierać sprzęt i akcesoria AGD, przypłynął z Chin.

Jogi wyniuchał kontrabandę z Azji wartą 12 mln zł

Ponad 18 mln nielegalnych papierosów z Azji przechwycili funkcjonariusze gdańskiego CBŚP i KAS w kontenerach, które przypłynęły do Polski z dwóch...

zobacz więcej

Informację, że w jednym z kontenerów, które przybyły do Polski ze wschodnich Chin, znajduje się duży transport papierosów zdobyli policjanci z gdańskiego CBŚP wraz z funkcjonariuszami Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni. Oficjalnie miał to być transport sprzętu i akcesoriów AGD, który miał trafić do ukraińskiego portu nad Morzem Czarnym.

Funkcjonariusze prześwietlili kontener i okazało się, że jest on wyładowany pudłami zawierającymi 750 tys. paczek papierosów z logo znanej kaukaskiej firmy tytoniowej. Łącznie zabezpieczono 15 mln sztuk papierosów o wartości około 10 mln zł. Gdyby trafiły na polski czarny rynek, Skarb Państwa straciłby na podatku, cle i akcyzie ponad 17 mln zł.

Śledztwo w sprawie próby przemytu prowadzi Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście. Funkcjonariusze oceniają, że ustalenie organizatora transportu może być bardzo trudne. Najczęściej odbiorcami trefnych ładunków są firmy założone na tzw. słupy.

Zamiast orientalnych mebli, miliony papierosów

Ponad 10,5 mln papierosów znaleźli policjanci CBŚP i pogranicznicy w kontenerze, który przypłynął do gdańskiego portu z Singapuru. Według...

zobacz więcej

Nowy szlak?

Śledczy sprawdzą, czy przechwycone papierosy były legalne, czy też to tylko podróbki, wytworzone w jednej z dziesiątek nielegalnych fabryk tytoniowych działających w Azji, a zwłaszcza w Chinach. Kolejną sprawą jest ustalenie, czy rzeczywiście Polska była tylko przystankiem na przemytniczym szlaku, możliwe, że kontener miał „zniknąć” na terenie naszego kraju w czasie podróży na Ukrainę. Służby podejrzewają, że wiele przemawia za pierwszą opcją.

– To bardzo nietypowy przemyt. Z reguły transporty papierosów z Chin przeznaczone są do sprzedaży w Polsce lub wysyła się je dalej do krajów Zachodniej Europy. Tymczasem tym razem możemy mieć do czynienia z nowym kanałem przerzutowym z Azji do Europy Wschodniej. Fakt, że zabezpieczone papierosy miały logo znanej kaukaskiej firmy tytoniowej zdaje się potwierdzać te domysły – mówi portalowi tvp.info jeden z funkcjonariuszy CBŚP.

Możliwe, że przemytnicy chcieli zmylić służby celne, wiedząc, że te koncentrują się na sprawdzaniu towarów, które mają trafić bezpośrednio z Azji do Polski. Pod szczególnym nadzorem znajdują się kontenery z Chin. Wyłapywanie kontrabandy nie jest takie proste, ponieważ miesięcznie w polskich portach wyładowuje się tysiące kontenerów, a w takiej masie można łatwiej ukryć nielegalny towar.

źródło:
Zobacz więcej