„Cenzura i manipulacje w social mediach”. Obrońcy życia rozmawiali z Trumpem

Liderzy pro-life spotkali się z prezydentem USA (fot. PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS)

Na cenzurę i manipulację ze strony internetowych platform skarżyli się podczas spotkania z prezydentem Donaldem Trumpem liderzy organizacji pro-life w Stanach Zjednoczonych. Działacze wzięli udział w szczycie poświęconym mediom społecznościowym, jaki odbył się w Białym Domu.

Prezes Facebooka: Cenzurowaliśmy reklamy pro-life podczas referendum aborcyjnego w Irlandii

Facebook, największy na świecie serwis społecznościowy, blokował treści amerykańskich grup pro-life w trakcie ubiegłorocznego referendum ws....

zobacz więcej

Lila Rose, założycielka i prezes stowarzyszenia Live Action powiedziała, że Twitter wielokrotnie uniemożliwiał organizacji publikację materiałów związanych z działalnością i finansami giganta Planned Parenthood, propagującego aborcje.

– YouTube natomiast ukrył wszystkie materiały wideo nawołujące do ochrony życia, a wzmocnił zasięg tych o aborcji – kontynuowała Rose. Podobnie rzecz ma się z Facebookiem i Instagramem, które odmówiły publikacji zdjęć dzieci w łonach matek – dodała.

Pinterest z kolei – jak wynika z relacji działaczki – zawiesił konto Live Action z powodu tego, że rzekomo „promuje teorie spiskowe” i „rozsiewa dezinformację”.

„Unplanned” – film opowiadający o historii przemiany Abby Johnson, byłej aktywistki aborcyjnej otrzymał początkowo kategorię „dramat”, a potem nawet „propaganda”. Zdaniem obrończyni życia pokazuje to, w jaki sposób kreuje się rzeczywistość.

– Działania mediów społecznościowych, które wychodzą już ponad samą tylko cenzurę, są bardzo irytujące nie tylko dla Amerykanów opowiadających się za życiem, ale każdego, kto ceni sobie wolność słowa - mówiła Rose w Białym Domu.

źródło:
Zobacz więcej