Nazikierowca stracił pracę za tatuaż

Przewoźnik poinformował, że kierowca z nazistowskim tatuażem nie może dla niego pracować (fot. Wiki 4.0/Tokota)

Tatuaż był przyczyną zerwania przez niemieckiego przewoźnika autobusowego Flixbus współpracy z kierowcą. Mężczyzna wytatuował sobie na przedramieniu słowa „Mein Kampf”, tytuł książki Adolfa Hitlera, w której przedstawił zbrodnicze założenia nazizmu.

Wzrasta zagrożenie ze strony neonazistowskich ugrupowań w Niemczech

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że sprawcami zabójstwa niemieckiego polityka CDU Waltera Luebcke dokonanego trzy tygodnie temu w miejscowości...

zobacz więcej

Przewoźnik oświadczył, że kierowca z takim tatuażem nie może być częścią firmy. „Jako multinarodowe przedsiębiorstwo z wielonarodową załogą w tym z kierowcami i gośćmi z najróżniejszych krajów o najróżniejszych kulturach, potępiamy każdy rodzaj dyskryminacji” – czytamy w komunikacie przytoczonym przez telewizję Deutsche Welle.

„Flixbus opowiada się za tolerancją i równouprawnieniem. Naszym kierowcom, jako wizytówce firmy, przypada tutaj kluczowa rola” – wskazano zaznaczając, zawieszony wcześniej mężczyzna już nie pokieruje żadnym autobusem firmy.

Kierowca był zatrudniony przez regionalnego przewoźnika współpracującego z Flixbusem na trasie między południem Francji a północnymi Włochami.

Flixbus to największy niemiecki przewoźnik autobusowy działający na wielu rynkach europejskich, w tym w Polsce. W ubiegłym roku z usług firmy skorzystało 45 mln pasażerów na całym świecie.



źródło:
Zobacz więcej