PSL: Czas dyskusji minął, sprawa rozmów z PO zamknięta

Ludowcy deklarują, że ich partia już prowadzi rozmowy z innymi podmiotami (fot. PAP/Marcin Obara)

Czas dyskusji minął – stwierdził prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy będzie prowadzić jeszcze jakieś rozmowy z liderem PO Grzegorzem Schetyną. Startujemy z najbliższymi sojusznikami jako Koalicja Polska – dodał. Sprawa rozmów z PO jest zamknięta – mówi też Marek Sawicki.

Rozłam w PSL? Adam Struzik chce koalicji z PO

Szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL nie pójdzie do wyborów z Platformą. – Budujemy Koalicję Polską – mówił....

zobacz więcej

– W piątek daliśmy oświadczenie, starujemy jako Polskie Stronnictwo Ludowe, budujemy Koalicję Polską – tak Kosiniak-Kamysz odpowiedział na pytanie, czy będzie prowadzić jeszcze jakieś rozmowy w sprawie koalicji wyborczej z liderem PO Grzegorzem Schetyną. – Czas dyskusji minął – dodał.

Zaznaczył, że już prowadzi rozmowy z potencjalnymi partnerami Koalicji Polskiej.

Nie chciał komentować słów marszałka województwa mazowieckiego i wiceprezesa PSL Adama Struzika, który odniósł się na Twitterze do zbliżających się wyborów parlamentarnych i sytuacji opozycji.

– Jeszcze nie jest za późno! Gdy PiS chcąc zdominować samorządy wprowadził w 2006 r. blokowanie list, doszło do porozumienia PO-PSL. Wygraliśmy wybory i po wyborach parlam. 2007 utworzyliśmy koalicję 2007-15. Teraz podobne wyzwanie. Tylko koalicja PO-PSL może przeciwstawić się PiS – napisał.

Podobne stanowisko jak prezes zaprezentował były minister rolnictwa Marek Sawicki. – Sprawę (rozmów z PO – red.) uważamy za zamkniętą – powiedział. – Marszałek Struzik może pisać, ale to są jego osobiste oceny – dodał.

– Decyzję w piątek podjęliśmy i w tej chwili rozmawiamy już z partnerami z Koalicji Polskiej – podkreślił Sawicki.

Kosiniak-Kamysz dostał od Schetyny twardy warunek. Kulisy negocjacji PO-PSL

Grzegorz Schetyna podczas spotkania z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem miał przedstawić mu propozycję, która wykluczyła wspólną koalicyjną...

zobacz więcej

Przypomniał, że 2007 r. PiS w sondażach też prowadził, a opozycja wtedy poszła na trzech listach i „PiS nie doszedł do władzy”. – Ciągle zapominamy o tym, że w elektoracie trzeba łowić na kilka sieci, a nie na jedną – zaznaczył Sawicki.

– Jak się łowi na kilka sieci w różnych miejscach, jest szansa, że w tych wszystkich sieciach coś będzie. Ale jeśli jedną wielką sieć rozłożymy w miejscu, gdzie nie ma ryb, to co z tego, że ona będzie wielka, jak może się na koniec okazać, że jest mniej pełna niż druga sieć – mówił.

Podkreślił, że z PO ludowcy chcą się porozumieć w sprawie wspólnych kandydatów do Senatu, nie chcą też prowadzić wojny w ramach kampanii. Przyznał, że PSL w kampanii „nie będzie miał łatwo ani od jednych, ani od drugich”.

– PiS doskonale rozumie, że to, co my proponujemy, jest większym dla nich zagrożeniem, niż mielibyśmy iść na wspólnej liście z Platformą, spodziewamy się więc dużego ataku ze strony PiS – powiedział Sawicki.

Decyzja PSL powoduje, że Platforma musi podjąć decyzję, czy wziąć na listy pozostałych partnerów z Koalicji Europejskiej, czyli SLD i Zielonych, czy też nie.

Lis pisze do Kosiniaka-Kamysza. „Stołek lidera PSL nie jest wart, by ryzykować los Polski”

Redaktor naczelny „Newsweeka” Tomasz Lis napisał list otwarty do prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Dziennikarz wskazał, że „żadne różnice...

zobacz więcej

Politycy PO w nieformalnych rozmowach w kuluarach Forum Programowego wypowiadali się raczej – w przypadku ostatecznego rozbratu z PSL – za startem wyłącznie w formule Koalicji Obywatelskiej. Największym problemem dla niektórych z nich jest SLD.

Lider Sojuszu Włodzimierz Czarzasty mówił w Polsat News, że opowiada się za szerokim porozumieniem, ale zastrzegł, że nie będzie prowadził już żadnych rozmów. Zapowiedział, że jeśli projekt szerokiej koalicji „przez ludzi nierozsądnych zostanie rozbity”, SLD będzie tworzyć własny blok.

Mniej kontrowersji niż SLD budzą w PO Zieloni. Współprzewodnicząca tej partii Małgorzata Tracz powiedziała, że jeśli PO odrzuci SLD, a zaprosi ich, będą się zastanawiać, który blok wybrać: czy Koalicję Obywatelską, czy blok lewicowy.

Tracz przyznała, że porozumienie z lewicą może oznaczać, że będzie to start z list SLD, a Zielonym zależy na formule koalicyjnej, by mogli prezentować swoje logo i pewną odrębność programową.

– Rozmawiamy ze wszystkimi, czekamy na to, jakie powstaną bloki i jaka będzie w nich rola Zielonych. Rada Krajowa zdecyduje wtedy, która z opcji bardziej umożliwi realizację naszego programu w przyszłym parlamencie – powiedziała Tracz.

Decyzję w sprawie formuły przyszłej koalicji zarząd PO ma podjąć w środę.

źródło:

Zobacz więcej