Kosiniak-Kamysz dostał od Schetyny twardy warunek. Kulisy negocjacji PO-PSL

Kulisy negocjacji koalicyjnych PO i PSL (fot. arch.PAP/Andrzej Grygiel)

Grzegorz Schetyna podczas spotkania z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem miał przedstawić mu propozycję, która wykluczyła wspólną koalicyjną przyszłość PO i PSL w wyborach do parlamentu. Liderowi ludowców Schetyna miał zaproponować po 12 „jedynek”, „dwójek”, „trójek” etc. na wspólnych listach. Jednak warunkiem koalicji miało być nie wystawianie posłów, którzy przeszli z KO – informuje dziennikarz Marcin Makowski.

Rozłam w PSL? Adam Struzik chce koalicji z PO

Szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL nie pójdzie do wyborów z Platformą. – Budujemy Koalicję Polską – mówił....

zobacz więcej

W piątek po południu lider PO Grzegorz Schetyna spotkał się z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i przedstawił mu nową ofertę dla PSL. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że lider Platformy mówił m.in. o podziale miejsc na listach.

Kosiniak-Kamysz poinformował w piątek wieczorem, że jego ugrupowanie do wyborów parlamentarnych buduje Koalicję Polską. Według ludowców tylko dwa bloki: centrowy – w tym widzą się ludowcy – i lewicowy, mają szansę pokonać PiS w wyborach. Jak powiedział, Stronnictwo nie dostrzega w kierownictwie PO chęci do budowy bloku centrowego.

Zaznaczył, że przedstawiona przez PO oferta podziału miejsc na listach była „bardzo atrakcyjna”. – Ale tu nie o politykę miejsc, o jakieś kupczenie miejscami, nie o jakieś zapakowanie się do Sejmu chodzi. Tu chodzi o Polskę, a o Polskę się nie należy targować i nie było targu – zapewnił Kosiniak-Kamysz.

Jak poinformował dziennikarz Marcin Makowski, PSL miało dostać od Schetyny propozycję obsadzenia po 12 „jedynek”, „dwójek” i „trójek” na wspólnych listach koalicyjnych. Jednak – jak zauważa Makowski – „warunkiem koalicji miało być nie wystawianie posłów, którzy przeszli z Koalicji Obywatelskiej”.

źródło:
Zobacz więcej