„Prawda nie leży pośrodku”. Karnowski odpowiada na tekst „Rzeczpospolitej” atakujący TVP

„Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego ludzie chcący uchodzić za tzw. prawicę umiarkowaną (…) z aż taką wściekłością regularnie atakują te media, które w bitwie o Polsce jednoznacznie stają po stronie prawdy?” (fot. Shutterstock/Fotokon)

„Nie wmawiajcie proszę innym, że żadnych orków nie ma, że nie pałują wszystkiego, co kochamy, że da się z nimi wygrać mlaskaniem. Bo to nieprawda” – pisze na łamach wpolityce.pl Michał Karnowski. Tekst jest odpowiedzią na publikację „Rzeczpospolitej”, w której autor krytykując Telewizję Polską, sugeruje, że prowadzący „Wiadomości” powinni – jak w stanie wojennym Wojciecha Jaruzelskiego – występować w mundurach.

Gwiazda stanu wojennego pracował jako nocny stróż

– Uznałem, że ubranie prezenterów w mundur to niezły pomysł – mówi w rozmowie z TVP Info, Marek Tumanowicz były prezenter...

zobacz więcej

W 1981 r. po wprowadzeniu przez totalitarny rząd komunistów stanu wojennego w Polsce prezenterzy „Dziennika Telewizyjnego” zaczęli występować w mundurach. Marek Tumanowicz, były prezenter DTV, który swoją twarzą firmował stan wojenny, po latach przyznał się, że to on wymyślił, by prowadzący program ubrali się w wojskowe mundury.

– Uznałem, że ubranie prezenterów w mundur to niezły pomysł – mówił w 2008 r. w rozmowie z TVP Info Marek Tumanowicz, były prezenter „Dziennika Telewizyjnego” z czasów stanu wojennego.

– Uważałem, że mundur podkreśli tę sytuację. Później pomysł ten okazał się fatalny w skutkach – wyjaśniał.

Co ciekawe ten sam Tumanowicz po latach dołączył do antypisowskiej opozycji. „Od pewnego czasu były dziennikarz zamieszcza w sieci liczne mocne komentarze. Zdecydowanie utożsamia się z Komitetem Obrony Demokracji, nawołuje do udziału w ich manifestacjach, krytykuje prezydenta Andrzeja Dudą, premier Beatę Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego” – pisał o Tumanowiczu w marcu 2017 r. portal wp.pl.

Gwiazda „Dziennika Telewizyjnego” wsparła wówczas grupy próbujące blokować Jarosławowi Kaczyńskiemu dojazd na grób brata, nawołując do aktów agresji: „Swołocz PiS-owska liczy zapewne na polski słomiany ogień i zmęczenie nieskutecznością protestów. I dlatego nie wolno popuścić tej bandzie ani na chwilę. Lać i patrzeć, czy równo puchnie”. Jak pisała Wirtualna Polska „Tumanowicz, który w pamięci milionów Polaków zasłynął jako tuba PZPR i dziennikarz w mundurze, dziś apeluje do żołnierzy o »służenie Polsce, a nie garstce kato-populistów«”.

WP przeprasza Jacka Kurskiego za naruszenie dobrego imienia

Wirtualna Polska zamieściła na swojej stronie oświadczenie, w którym przeprasza prezesa TVP Jacka Kurskiego za „naruszenie jego dóbr osobistych w...

zobacz więcej

Do występowania prowadzących w telewizji w mundurach odniósł się Robert Mazurek w tekście pt. „List otwarty do Danuty Holeckiej”, który ukazał się na łamach „Rzeczpospolitej”. „W tępej propagandzie sukcesu jesteście gierkowscy, w nagonkach na opozycję gomułkowscy, a w estetyce jaruzelscy. Tyle, że za Jaruzela było klarowniej, bo oni przynajmniej występowali w mundurach, a wam ich nie sprawiono” – pisze publicysta. Porównuje przy tym „Wiadomości” do „Faktów” TVN, które w ocenie Mazurka „przemilczają, manipulują tak, że człowiek nie wie, gdzie przód, a gdzie tył, łżą na zawołanie z taką wprawą, że dech zapiera”.

„U was większa swoboda, króluje przygotowanie materiałów metodą na sen wariata – dajemy luźny strumień świadomości, faktów powiązanych ze sobą jak ineksprymable w pralce automatycznej – mocno i bez sensu. Ważne, by wszystko okraszone było zestawem symboli i grepsów doskonale znanych” – czytamy w „Rz”.

„Czy da się obronić przed hordami orków mlaśnięciem?”

Do tekstu Roberta Mazurka, choć nie bezpośrednio, odniósł się na portalu wpolityce.pl Michał Karnowski, który tłumaczy „dlaczego warto wspierać dziennikarzy »Wiadomości« TVP (i innych)”.

„Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego ludzie chcący uchodzić za tzw. prawicę umiarkowaną (akceptowaną przez III RP?) z aż taką wściekłością regularnie atakują te media, które w bitwie o Polsce jednoznacznie stają po stronie prawdy? (...) Warto jednak obserwując te ataki pamiętać, że gdyby nie te tak atakowane punkty oporu wobec medialnych walców III RP, już dawno mielibyśmy powtórkę z roku 2007. Wtedy dobre dla Polski rządy rozwalono bezwzględną nawałnicą. A potem było zaszczuwanie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wreszcie Smoleńsk i hańba posmoleńskiej pogardy” – przypomina publicysta, zauważając, że podobna sytuacja medialna jest w Stanach Zjednoczonych.

Fake news TVN ws. projektu zaostrzającego kary za pedofilię

– Licytacja na pomysły, projekty i zmiany prawa rozgrywa się w najgorętszym momencie kampanii wyborczej (...) PiS chce zaostrzyć kary za pedofilię,...

zobacz więcej

„Telewizja Fox News i autorzy radiowych programów też jako jedyni mają odwagę bronić wyboru i działań prezydenta Trumpa, woli Amerykanów pragnących zmiany i też leją się na nich za to wiadra pomyj ze strony zachwyconych sobą celebrycko-medialnych gwiazd. I tu, i tam, pytanie jest proste: Czy da się obronić przed hordami orków pełnym zniesmaczenia mlaśnięciem? Mam duże wątpliwości. I rozumiem, że wielu nie chce brać w wojnie z orkami udziału. Bo oberwać można, bo nieprzyjemnie, bo dzieci prześladują (co podpowiadał gawiedzi Jacek Żakowski już w roku 2016)” – pisze Michał Karnowski i puentuje: „Nie wmawiajcie proszę innym, że żadnych orków nie ma, że nie pałują wszystkiego, co kochamy, że da się z nimi wygrać mlaskaniem. Bo to nieprawda. (…) tu prawda nie leży pośrodku, co zresztą sami doskonale wiecie”.

Dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej odpowiada na tekst „Rzeczpospolitej”

Również Jarosław Olechowski, dyrektor TAI, któremu podlega redakcja „Wiadomości”, odniósł się do artykułu Roberta Mazurka. „Gdybym chciał się dostosować do stylistyki tego »listu otwartego« musiałbym zapytać: Panie Mazurek kto Panu kazał napisać te wynurzenia spod śmietnika (wiadomo do czego nawiązuję) szef Niemiec czy szef z czerwonoarmijnym rodowodem? Ale nie. Po prostu przemilczę” – napisał Olechowski.

źródło:
Zobacz więcej