„Problem z PO jest taki – co innego myślą, co innego mówią i co innego robią”

Problem z Platformą Obywatelską jest taki, że oni co innego myślą, co innego mówią i co innego robią. Widać, że opozycja jest kilka kroków za PiS. Kiedy my tworzymy kolejne „piątki” – Kaczyńskiego i Morawieckiego – wiele nowych programów, to tutaj pada jakaś „szóstka” , to jest odtwórcze – mówił w programie „Woronicza 17” europoseł PiS Karol Karski.

Wicemarszałek Tyszka: Szkoda czasu, PO nigdy nie dotrzymała żadnych obietnic

Nie oglądałem wystąpienia lidera PO Grzegorza Schetyny dlatego, że szkoda mi czasu; Platforma obiecywała m.in. reformy systemowe, jednomandatowe...

zobacz więcej

Prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawił w sobotę listę „jedynek” w 41 okręgach. Tego dnia odbyło się też Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej „Uzdrowić Polskę”.

Grzegorz Schetyna mówił tam o najważniejszych tezach programowych. Przedstawił sześć – jak mówił – głównych zmian, których Polska „pilnie potrzebuje, a Polacy się ich domagają”. Zapowiedział m.in.: związki partnerskie, zniesienie handlu w niedzielę, podwyżki płac, gruntowne zmiany w ochronie zdrowia, utrzymanie trzynastej emerytury i radykalny program ochrony klimatu, w tym wyeliminowanie węgla w energetyce do 2040 r.

W TVP Info politycy skomentowali programy przedstawiane przez obie partie i przygotowania do wyborczej kampanii przed jesiennymi wyborami.

Jak mówił europoseł PiS Karol Karski, dla jego partii „bardzo dobre wyniki, które otrzymujemy w sondażach, zobowiązują do jeszcze większej pracy i odpowiedzialności do tego, by tworzyć program dla Polski”.

– Widać, że opozycja jest kilka kroków za PiS. Kiedy my tworzymy kolejne „piątki” – Kaczyńskiego i Morawieckiego – wiele nowych programów, to tutaj pada jakaś „szóstka”, to jest odtwórcze. – stwierdzał.

Jak dodał, „Platforma w ramach nowych haseł dezawuuje wcześniejsze stwierdzenia”. – Nie wiadomo, co jest programem PO, a co nie. Schetyna odczytywał swoje hasła z promptera, by nie powiedzieć, że podwyższenie wieku emerytalnego nie było jednak słuszne – stwierdził.

Grzegorz Schetyna: Związki partnerskie – najwyższy czas je wprowadzić

Związki partnerskie, najwyższy czas je wprowadzić – oświadczył w sobotę podczas drugiego dnia Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej pod hasłem...

zobacz więcej

– Chciałbym znaleźć coś pozytywnego w tym programie, ale tam słowa nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości. Inaczej niż w PiS, gdzie realizujemy program i te ogromne reformy społeczne i gospodarcze, gdzie mamy bezprecedensowo niskie bezrobocie – mówił Karski.

W ocenie ministra Michała Wosia, Grzegorz Schetyna „przyjął i przygarną tę nieboszczkę SLD, wprowadzając trzech europosłów tej partii do PE”. – Schetyna przedstawił same puste obietnice. Prawdą jest to, że Polacy będą więcej zarabiać. Ale to m.in. dzięki temu, że to my obniżymy podatek dochodowy od osób fizycznych jeszcze w tym roku – mówił.

Jak oceniał Woś, Schetyna „co innego mówi w piątek, co innego w sobotę”. – Nie mamy nigdy żadnej konkretnej odpowiedzi – zaznaczał minister.

Zdaniem Jarosława Sachajko z Kukiz’15 „obietnice Schetyny to dalej poniżanie Polaków, traktowanie instrumentalne i myślenie, że o poprzednich obietnicach zapomną”. – To, co teraz PO mówi, to powinno się nazywać „szóstką hipokryzji” – stwierdził.

Z kolei w ocenie Marka Sawickiego z PSL „widać wyraźnie, że Schetyna chce budować nową lewicę”. – Wypowiedź Grzegorza Schetyny z piątkowego poranka, że on jest zdecydowany na budowanie szeroko bloku od konserwatystów do skrajnej lewicy definitywnie zakończyła rozmowy o budowaniu koalicji – mówił polityk ludowców.

– I kwestia związków partnerskich i kwestia tej pomocy asocjalnej. Widać wyraźnie ze Schetyna chce budować nową lewicę. Niech każdy idzie swoją drogą. Uważamy, że Polakom nalezą się czytelne programy – zaznaczał. Jak dodał, „jeśli oni przekonają Polaków do kwestii aborcji, związków partnerskich i in vitro, to życzę powodzenia”. – Moim zdaniem nie przekonają – wskazał.

W opinii Mirosława Suchonia z Nowoczesnej, który wskazał na potrzebę legalizacji związków partnerskich, „ludzie mają prawo do szczęścia i ta kwestia powinna być już dawno załatwiona”.

– Takie rzeczy jak prawo informacji o zdrowiu, czy kwestia dziedziczenia są poza jakąkolwiek dyskusją, to pokazują badania. To próba wyciągnięcia z naszego sześciopunktowego wyzwania pojedynczych rzeczy. Chcemy skończyć z tym, co PiS doprowadził do perfekcji, czyli truciem Polaków, rosyjskim węglem i niemieckimi śmieciami – wskazał.

Zdaniem Jerzego Wenderlicha z SLD „Nasz program, Nowoczesnej i PO rozszerza te programowe myślenie”. – Im nas będzie więcej, tym program będzie szerszy i bardziej satysfakcjonujący dla wielu ludzi – oceniał.

Odnosząc się do przedstawienia „jedynek” na listach PiS wskazał, że „co nagle, to po diable”.

źródło:
Zobacz więcej