Zatrzasnęła kluczyki w aucie z niemowlęciem. „Wpadła w lekką panikę”

Kobieta została pouczona, by być bardziej ostrożną i czujną (fot. Pixabay/Vitamin)

Regularnie zdarza się, że rodzice zostawiają dziecko w aucie na słońcu. W Grudziądzu scenariusz był podobny – matka niechcący zatrzasnęła kluczyki w samochodzie, po tym jak dziesięciomiesięcznego chłopczyka umieściła w foteliku i zamknęła drzwi.

Niemowlę w nagrzanym samochodzie. Po policyjnej interwencji trafiło do szpitala

Płaczące dziecko zamknięte w nagrzanym samochodzie zauważyły przypadkowe osoby. – Z ich relacji wynikało, że niemowlę spędziło w aucie około 50...

zobacz więcej

Do incydentu doszło w piątek na parkingu przy ul. Legionów. – Mama malucha wpadła w lekką panikę. Zadzwoniła po policję i straż miejską. Na miejsce wysłaliśmy patrol, który był na Lotnisku. Otrzymał zezwolenie na użycie sygnałów dźwiękowych – relacjonował w rozmowie z „Gazetą Pomorską” przebieg interwencji Mariusz Sędzicki, komendant Straży Miejskiej w Grudziądzu.

Przed przybyciem mundurowych szybę w aucie za pomocą gaśnicy samochodowej próbował wybić jeden świadków, ale mu się nie powiodło.

– Funkcjonariusze użyli pałki typu tzw. tonfa z odpowiednią siłą i wybili przednią szybę, po czym otworzyli auto. Mama wzięła niemowlę na ręce, przytuliła. Dziecko w aucie było zatrzaśnięte około dziesięciu minut. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło – przyznał Sędzicki. – Kobieta została pouczona, by być bardziej ostrożną i czujną – dodał.



źródło:
Zobacz więcej