Ligowcy wrócili do gry. Lechia z Superpucharem Polski

Lechia Gdańsk będzie jednym z faworytów do mistrzostwa w nadchodzącym sezonie (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Piłkarze Lechii Gdańsk zdobyli po raz drugi w historii Superpuchar Polski po wyjazdowym zwycięstwie nad Piastem Gliwice. Spotkanie mistrza i wicemistrza Polski tradycyjnie odbywa się na tydzień przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy.

Liga Europy: Wstydliwa wpadka Legii w starciu z wicemistrzem Gibraltaru

Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe z wicemistrzem Gibraltaru Europa FC 0:0 w pierwszym meczu 1. rundy eliminacji piłkarskiej Ligi Europy....

zobacz więcej

Gliwiczanie, mistrzowie Polski, przystąpili do tego spotkania po środowym wyjazdowym remisie 1:1 z białoruskim BATE Borysów w pierwszej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Dla zdobywców Puchar Polski był to pierwszy w sezonie mecz o punkty.

Trener Piasta Waldemar Fornalik dokonał – w porównaniu z meczem z BATE – sześciu zmian w wyjściowej jedenastce. Już wcześniej mówił, że dla niego priorytetem jest zaplanowany na 17 lipca rewanż w Lidze Mistrzów. Goście dostali solidne wsparcie z trybun od licznej grupy swoich kibiców, którzy jeszcze dobrze nie zdążyli usiąść, a już mogli się cieszyć z gola.

Lukas Haraslin „zamykający” prawą stroną akcję gdańszczan uciekł obrońcom rywali i z bliska pokonał w 2. minucie Jakuba Szmatułę. Gospodarze kilka razy zagrozili bramce przyjezdnych, ale tylko po uderzeniu Piotra Parzyszka musiał interweniować Dusan Kuciak.

Dokładne podanie

Skuteczniejsi byli zawodnicy trenera Piotra Stokowca. W 21. minucie po centrze Haraslina bramkarz Piasta wybił piłkę pod nogi Macieja Gajosa. Zawodnik Lechii dokładnie podał na 16. metr Jarosławowi Kubickiemu i było 0:2.

Przed przerwą jeszcze tylko Gerard Badia miał okazję do zdobycia kontaktowego gola. Po jego uderzeniu zza pola karnego piłka minęła jednak słupek. Drugą połowę też świetnie zaczęli goście. Haraslin przed polem karnym Piasta przejął piłkę źle zagraną przez Joela Valencię i w sytuacji sam na sam nie dał szans Szmatule.

Miejscowi kibice domagali się goli od swojej drużyny. Doczekali się w 68. min kiedy Kuciaka zaskoczył z dystansu po rykoszecie Patryk Sokołowski. Piłkarze Piasta złapali wiatr w żagle i zaatakowali z większym animuszem. Dobrą okazję do zdobycia drugiego gola miał Felix, który z kilku metrów trafił wprost w bramkarza Lechii. Efektem starań gliwiczan było mnóstwo dośrodkowań na pole karne rywali, ale bez zagrożenia dla Kuciaka. Wynik się nie zmienił, Superpuchar pojechał do Gdańska.

Lechia przystąpi do międzynarodowych rozgrywek od drugiej rundy eliminacji Ligi Europy – 25 lipca zmierzy się z lepszym z pary Inter Turku – Broendby Kopenhaga. Wcześniej czeka ją jeszcze ligowy mecz z beniaminkiem ŁKS Łódź.

Gliwiczanie dotychczas nigdy nie grali w meczu o Superpuchar. Wystąpili w nim dzięki pierwszemu w historii tytułowi mistrza Polski. Lechia wzięła natomiast udział w pierwszej edycji tych rozgrywek w 1983 roku, kiedy zdobyła trofeum.

źródło:

Zobacz więcej