Strefa relaksu przed ratuszem w Warszawie. Internauci bezlitośni

Strefa relaksu na Placu Bankowym w Warszawie (fot. FB/Miasto Stołeczne Warszawa)

Wcielany właśnie w życie pomysł ratusza na utworzenie na placu Bankowym miejskiej strefy relaksu poruszył internautów. W komentarzach zwracają uwagę na koszt inwestycji oraz na to, że miejsce, położone w pobliżu jednego z bardziej ruchliwych węzłów komunikacyjnych stolicy, nie bardzo nadaje się na wypoczynek.

Czas relaksu na placu Bankowym za milion złotych. „Można usiąść i wypić kawę”

Na warszawskim placu Bankowym powstaje miejska strefa relaksu. W samym centrum miasta, tuż przy ratuszu, będzie można odpocząć między „zielenią w...

zobacz więcej

Na pl. Bankowym pojawiły się pierwsze drzewka w donicach i palety. Jak informuje stołeczna „Gazeta Wyborcza”, będzie też można liczyć m.in. na „wodne mgiełki, pawilon z jedzeniem, food trucki, koncerty, warsztaty ekologiczne”. Koszt całej inwestycji to 920 tys. zł.

„Kawa, śniadanie, a może po prostu chwila odpoczynku? Od dziś znajdziecie to na pl. Bankowym – i to dosłownie! Na co dzień to punkt przesiadkowy, ale na wakacje oddajemy przestrzeń placu do dyspozycji warszawiaków. Będą też animacje i warsztaty” – zapraszał w piątek na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Internauci pozostają jednak sceptyczni wobec takiego zagospodarowania terenu przed ratuszem. W komentarzach zwracają uwagę, że miejsce nie bardzo nadaje się na wypoczynek. „Na placu Bankowym można odetchnąć spalinową bryzą”; „Milion złotych na tymczasową instalację z drewnianych ławek. Ile drzew poszło pod topór na te mebelki?” – komentują.

źródło:
Zobacz więcej