Inscenizację Bitwy pod Grunwaldem obejrzało ponad 30 tys. widzów

Ponad tysiąc rekonstruktorów historycznych z Polski, innych krajów europejskich, a nawet RPA uczestniczyło w sobotniej inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem. Ponad 30 tys. osób przyjechało na Pola Grunwaldu, by ich obejrzeć.

Bez lnianych gaci nie ma wojaczki

Rycerze, którzy biorą udział w turniejach rycerskich pod Grunwaldem czy inscenizacji bitwy z 1410 r., ubierają się w historyczne stroje. Przed...

zobacz więcej

Scenariusz inscenizacji był zgodny z prawda historyczną: najpierw pokazano, jak Krzyżacy napadali na przygraniczne polskie wsie, następnie informowano o wiciach, jakie polscy posłowie rozsyłali po całym kraju. Przed samą bitwą ukazano modlącego się Jagiełłę i zniecierpliwionego księcia Witolda, który namawiał króla do ataku na rycerzy Zakonu.

Gdy rycerze obu stron zaczęli się ścierać najpierw szala zwycięstwa przechylała się na stronę Zakonu. Dopiero pod koniec bitwy siły polsko-litewskie zaczęły odnosić zwycięstwo. Pokazano krzyżackie wozy taborowe, opowiedziano o zakonnej technice wojskowej.

Na koniec trwającej godzinę inscenizacji ciało Ulryka von Jungingena (w tej roli niezmiennie od lat Jarosław Struczyński) na wozie przewieziono przed oblicze Jagiełły (w jego postać wciela się także niezmiennie Jacek Szymański). Przy gromkich brawach widowni rycerze zeszli z pola walki.

źródło:
Zobacz więcej