„Szóstka Schetyny to niespełnione obietnice Donalda Tuska”

Grzegorz Schetyna przyznał się do błędu i zmienia taktykę na jesienne wybory: „nie wystarczy być antyPiS-em” – stwierdził. Podczas drugiego dnia Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej lider opozycji przedstawił kluczowe postulaty programowe swojego ugrupowania. Uwagę zwraca jednak zbieżność poszczególnych punktów programu z tymi przedstawionymi przez Donalda Tuska 12 lat wcześniej.

„Nowa Polska” Grzegorza Schetyny, czyli zmiany w ciągu 24 godzin

W programie Koalicji Obywatelskiej nie będzie punktów, które budzą kontrowersje, jak związki partnerskie czy liberalizacja aborcji. Mówię to z...

zobacz więcej

W czasie forum KO w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie Grzegorz Schetyna przedstawił sześć – jak mówił – głównych zmian, których Polska „pilnie potrzebuje, a Polacy się ich domagają”. Zapowiedział m.in. związki partnerskie, zniesienie handlu w niedzielę, podwyżki płac, gruntowne zmiany w ochronie zdrowia, utrzymanie trzynastej emerytury i radykalny program ochrony klimatu.

Jak ocenił publicysta Miłosz Manasterski, przedstawiony program z jednej strony czerpie „z niespełnionych obietnic PO z poprzednich kadencji”, z drugiej – tego, co zaproponowało Polakom Prawo i Sprawiedliwość.

Uwagę zwraca także podobieństwo postulatów Schetyny do propozycji Donalda Tuska z 2007 roku. Już wtedy zapewniał on, że Polacy wrócą z emigracji, „bo praca w Polsce będzie się opłacać” – teraz lider PO zapowiedział m.in. podniesienie płacy minimalnej o ponad 600 zł.

Obiecuje również podwyżki i większą autonomię nauczycielom czy skrócenie terminów oczekiwania na przyjęcie do lekarzy specjalistów, co także nawiązuje do programu Platformy sprzed 12 lat.

Inne postulaty „szóstki Schetyny” dotyczą m.in. 13. emerytury czy „zerowego” PIT-u dla młodych – czyli punktów programowych realizowanych obecnie przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Dodatkowo lider opozycji zaproponował premię za pracę dla zarabiających poniżej 4,5 tys. zł czy pakiet darmowych rozwiązań dla seniorów.

Krytycznie do zapowiedzi Grzegorza Schetyny odniosła się rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

– To, co dziś powiedział Grzegorz Schetyna, cóż – mówić można dużo, obiecać można wiele. My zadajemy pytanie, prosimy o wyliczenia i konkretne projekty. Jeżeli to nie zostanie ujawnione, to może znaczyć, że Grzegorz Schetyna mija się z prawdą, a jak wiemy PO ma kłopoty z wiarygodnością – skomentowała rzeczniczka PiS.

- Jeśli zaś PO nie mija się w tej sprawie z prawdą – mówiła Czerwińska – może to oznaczać, że będą zlikwidowane programy społeczne, które PiS wprowadziło.

źródło:
Zobacz więcej