Strzelanina w Warszawie. Zginęła kobieta w bloku na Bródnie

Według nieoficjalnych informacji miało tam dojść do strzelaniny (fot. PAP/Jakub Kamiński)

43-letnia kobieta zginęła od strzałów na warszawskim Bródnie. W związku z tą sprawą zatrzymano 64-letniego mężczyznę – poinformowali śledczy. Ucierpiał również 19-latek, raniony nożem; został przewieziony do szpitala. Na miejscu doszło także do pożaru, który według ustaleń ma związek z zabójstwem kobiety.

Trwają poszukiwania 5-letniego Dawida. Zabrał go ojciec, który po kilku godzinach już nie żył

W trwających od nocy poszukiwaniach 5-letniego chłopca policjanci wykorzystują wsparcie operatorów dronów i policyjnego śmigłowca – informuje...

zobacz więcej

Ze względu na prowadzone po zabójstwie czynności mieszkańcy z okolicznych domów i bloków nie mogą wrócić do swoich mieszkań – poinformowała oficer prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI podkom. Paulina Onyszko.

Jak dodała, ze wstępnych ustaleń wynika, że zgon kobiety był wynikiem zabójstwa, „prawdopodobnie z użyciem broni palnej”.

– Po godz. 11 dostaliśmy informację o możliwym zgonie kobiety w budynku. Policjanci, którzy udali się na miejsce, potwierdzili, że nie żyje 43-latka – poinformował st. asp. Rafał Retmaniak z komendy stołecznej policji.

Doszło tam też do pożaru samochodu. – Dostaliśmy zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego i wiaty. Prowadziliśmy działania gaśnicze. Na prośbę policji na miejscu pozostał jeden zastęp w celu czynności pomocniczych – przekazał Bartosz Bajorek ze straży pożarnej.

Jak podało RMF FM, kobieta rozmawiała w klatce schodowej z przedstawicielem spółdzielni mieszkaniowej. Wtedy z górnych pięter miał zejść 64-latek – właściciel mieszkania, które wynajmowała od niego ofiara. Mężczyzna miał strzelić do niej kilka razy. Miał zadać też cios nożem jej synowi. Stan 19-latka jest stabilny.

Po ataku 64-latek miał wyjść przed kamienicę i podpalić samochód ofiary i pobliską wiatę. Tę wersję wydarzeń potwierdził jeden ze świadków zdarzenia.

źródło:
Zobacz więcej