Niemieckie media pytają o stan zdrowia kanclerz Merkel

Niemieccy kanclerze nie mają obowiązku upubliczniać informacji na temat stanu swojego zdrowia (fot. PAP/EPA/HAYOUNG JEON)

Niemieckie media zastanawiają się, jaki jest stan zdrowia Angeli Merkel. Część dziennikarzy domaga się, żeby kanclerz udostępniła wyniki swoich badań lekarskich. Powodem ich niepokoju są ostanie przypadki jej niedyspozycji podczas publicznych wystąpień.

Kanclerz Niemiec i premier Danii wysłuchały hymnów siedząc

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wysłuchała na siedząco hymnów państwowych podczas uroczystości powitania w Berlinie premier Danii Mette Frederiksen....

zobacz więcej

Niemieckie prawo nie nakazuje publikacji danych na temat stanu zdrowia polityków.

„Sueddeutsche Zeitung” przyznaje, że choć zdrowie jest prywatną sprawą każdego człowieka, Merkel ostatnio była niedysponowana przed obiektywami kamer kilkukrotnie. Dlatego należy oczekiwać wiarygodnego wyjaśnienia. Dodatkowo były szef niemieckiego kontrwywiadu Hans Georg Maassen napisał na Twitterze, że stan zdrowia szefa rządu nie jest jego prywatną sprawą.

„Obywatele mają prawo wiedzieć, czy ich przywódca jest w pełni sił, aby sprawnie sprawować urząd” – napisał.

Także magazyn „Stern” przyznaje, że w takiej sytuacji rząd powinien wykazać się otwartością. „Kurier Południowy” z Konstancji, podkreśla, że Angela Merkel powinna powiedzieć prawdę o swoim zdrowiu, bo „tego wymaga interes społeczny”.

W ciągu ostatnich trzech tygodni podczas wystąpień publicznych Angela Merkel nie była w stanie opanować drżenia ciała. Pierwszy raz zdarzyło się to podczas wizyty w Berlinie ukraińskiego prezydenta. Drugi raz – kilka dni później podczas oficjalnych uroczystości w pałacu prezydenckim. Trzeci raz niedyspozycja ujawniła się w czasie przywitania w urzędzie kanclerskim premiera Finlandii, podczas odgrywania hymnów obydwu państw.

Na uroczystości powitania w Berlinie premier Danii Mette Frederiksen, kanclerz Niemiec Angela Merkel wysłuchała na siedząco hymnów państwowych. Specjalnie postawiono dwa krzesła dla szefowych rządów.

Sama Merkel przekonywała dotychczas, że pierwsza sytuacja była spowodowana odwodnieniem i upałami. Taka wersja – w opinii komentatorów – wydawała się rzeczywiście wiarygodna, jeśli chodzi o spotkania z Zełenskim i w siedzibie Steinmeiera, kiedy w Berlinie było wyjątkowo gorąco. W środę w stolicy Niemiec było jednak chłodno i do wczesnego popołudnia raczej pochmurnie.

Niemieccy kanclerze nie mają obowiązku upubliczniać informacji o stanie zdrowia. Kanclerz Helmut Kohl ukrywał poważną chorobę prostaty, kanclerz Willy Brand cierpiał na silną depresję, co także ukrywano, a kanclerz Helmut Schmidt często tracił przytomność.

źródło:
Zobacz więcej