Kolejny atak na programy PiS. Sikorski o „rozpasaniu socjalnym”

Polityk PO krytykuje świadczenia socjalne wprowadzane przez PiS (fot. arch.PAP/Tytus Żmijewski)

– Ludzie pracujący zaczynają się czuć frajerami wobec rozpasania socjalnego, z jakim mamy do czynienia. Uważam, że powinniśmy jednoznacznie popierać ambitnych Polaków, którzy widzą swój sukces w pracy – mówił Radosław Sikorski (PO) w „Faktach po faktach” w TVN24. To nie pierwszy raz, kiedy polityk PO krytykuje świadczenia socjalne wprowadzone przez PiS.

Odnalazł się program PO. W planach m.in. reforma 500 Plus i podniesienie wieku emerytalnego

Michał Dworczyk stwierdził w programie „#Jedziemy”, że PiS zrealizowało rzeczy, których zdaniem PO „nie dało się zrobić”. Podkreślił, że nie doszło...

zobacz więcej

– Po intensywnej kampanii europejskiej, w której odwiedziłem kilkadziesiąt, jak nie więcej miejsc w Polsce, rozmawiałem z burmistrzami, z tysiącami rodaków – uważam, że mamy w Polsce problem – mówił Sikorski. Jego zdaniem „ludzie pracujący zaczynają się czuć frajerami wobec rozpasania socjalnego, z jakim mamy do czynienia”.

– Uważam, że powinniśmy jednoznacznie popierać ambitnych Polaków, którzy widzą swój sukces w pracy – dodał były minister.

To nie pierwszy, raz kiedy polityk PO krytykuje świadczenia socjalne wprowadzane przez PiS. Szczególnie często dotyczyło to programu „Rodzina 500 Plus”.

Kiedy PiS po raz pierwszy wystąpił z propozycją wprowadzenia świadczenia, liderzy PO zgodnie mówili, że na wprowadzenie go nie ma pieniędzy. W sierpniu 2015 r., po objęciu stanowiska prezydenta Andrzej Duda zwrócił się do ówczesnej przewodniczącej PO i premier Ewy Kopacz, by rząd przygotował ustawę o 500 zł na dziecko. Ta stwierdziła, że koszt wdrożenia takiego projektu przekracza możliwości budżetowe państwa.

– Prezydent Andrzej Duda powinien wiedzieć, że w budżecie na 2016 r. nie ma środków na tego rodzaju pomysły – dodała.

W kwietniu 2017 r. na antenie Radia Zet była premier Ewa Kopacz stwierdziła, że przez program 500 Plus wzrosną ceny masła, mleka i benzyny.

– Nie warto pracować, nie warto podejmować jakichkolwiek starań, bo wystarczy mieć dzieci i żyjemy na dzieci; to są postawy patologiczne – powiedział w maju 2017 r. poseł PO Sławomir Nitras w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem na portalu Onet.pl.

– 500 Plus, ten program rozdawnictwa, jest dużą pułapką dla Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej – mówił w lipcu 2018 r. Rafał Trzaskowski w tym samym programie.

Po publikacji portalu tvp.info PiS przypomina Grabcowi zapowiedź odebrania bezrobotnym 500+

Rzecznik PO Jan Grabiec mówił dziś, że pieniądze, które trafiają na konta Polaków z racji świadczenia „500 plus”, będą musiały zostać zwrócone. Na...

zobacz więcej

Często na temat 500 Plus wypowiadał się rzecznik PO Jan Grabiec.

– Będziemy chcieli w następnej kadencji Sejmu zająć się problemem pod tytułem „czy się stoi, czy się leży, 500 Plus się należy”. To jest dysfunkcyjne. 500 Plus sprawia, że trwale bezrobotni rodzice nie podejmują pracy, bo korzystają z dodatku. Jeśli ojciec z matką nie pracują, a utrzymują się tylko ze świadczeń socjalnych, to jest to problem. Nie może być tak, że obydwoje nie pracują, bo w takich przypadkach 500 Plus jest szkodliwe – mówił Grabiec w listopadzie 2018 r. w rozmowie z „Super Expressem”.

Później polityk tłumaczył, że jego wypowiedź została zmanipulowana. Jak mówił, nie chodziło mu o to, by zabierać 500 Plus bezrobotnym, a wręcz przeciwnie – o to by poszerzyć program, przyznać je również na pierwsze dziecko.

Z kolei na początku lipca Grabiec stwierdził w TVN24: „Będziemy mówili głośno i dobitnie Polakom prawdę, że te przelewy przecież nie są z konta partyjnego PiS, że to są pieniądze wszystkich Polaków. Dokładnie rzecz biorąc, te pieniądze Polacy będą musieli zwrócić. Bo te programy w dużej mierze są na kredyt”.

Również cytowanie tych słów przez TVP polityk uznał za manipulację, mimo że słowa znalazły się także na pasku, który pojawił się na antenie TVN24.

źródło:
Zobacz więcej