Co piją Polacy? Piwo bezalkoholowe i prosecco z rekordami wzrostu

Coraz częściej pijemy wina aromatyzowane i musujące (fot. Shutterstock/Katarzyna Pracuch)

W ciągu ostatnich 12 miesięcy Polacy wydali 35,3 mld zł na alkohol. Największy wzrost sprzedaży odnotowało piwo bezalkoholowe, wina musujące i aromatyzowane – podaje „Rzeczpospolita”.

Hektolitry burbona płyną rzeką Kentucky [WIDEO]

Hektolitry burbona Jim Beam, które wyciekły w wyniku zeszłotygodniowego pożaru magazynu, płyną 37-kilometrową strugą po rzece Kentucky. Amerykańska...

zobacz więcej

Największe sukcesy święci w ostatnich miesiącach piwo bezalkoholowe. Jego sprzedaż urosła aż o 77 proc., podaje Nielsen.

– Ten segment nie zwalnia, z 600 mln zł wielkość sprzedaży przekroczyła już wartość całej kategorii keczupu i ice tea – mówi Dużyński.

Wzrost o ponad połowę (51 proc.) zanotowały włoskie prosecco i hiszpańska cava. Ich popularność rośnie w Polsce co najmniej od ubiegłego lata. Sprzedaż tych dwóch trunków odpowiada za blisko 40 proc. wartości całej sprzedaży win musujących.

– Popularność białych win musujących to trend światowy, na który Włochy reagują wzrostem produkcji – mówi Antonio Mafodda, dyrektor w Agencji Promocji i Internacjonalizacji Przedsiębiorstw Włoskich. Dzięki innym metodom produkcji prosecco jest znacznie tańsze od szampana.

Dużym zaskoczeniem jest z kolei wzrost popularności win aromatyzowanych (o 47 proc.). Mowa o alkoholach o aromacie truskawek, brzoskwini lub czarnej porzeczki. Ich sprzedaż sięgnęła 200 mln zł – to więcej niż sprzedaż rumu i cydru.

– Jeśli tempo wzrostu utrzyma się przez najbliższe kilka miesięcy, w przyszłym roku wina aromatyzowane mogą stać się szóstą największą kategorią alkoholu w Polsce – mówi Adam Dużyński, analityk rynku alkoholu w Nielsenie. Za 70 proc. sprzedaży win aromatyzowanych odpowiadają trzy firmy: Jantoń, Bartex i Ambra.

– Część win, które kiedyś nie były aromatyzowane, dziś jest z dodatkiem aromatu owoców. Pomaga też moda na lżejsze i gazowane wersje alkoholi, dobrze rozwijają się wina frizzante – mówi wiceprezes Bartexu Grzegorz Bartol.

„Skoro dobre, to postanowili zmieszać to ze spirytusem”

Nalewki dawniej przyrządzały wyłącznie kobiety. I to one miały kluczyk od domowej apteczki. – Żaden inny produkt nie może poszczycić się taką...

zobacz więcej

Zupełną nowością są z kolei wina bezalkoholowe. Jak podaje Bartol, rolę gra tu nie tylko brak procentów. Wina bezalkoholowe mają także o 30 proc. mniej kalorii niż zwykłe.

15-proc. wzrost odnotowały likiery na bazie mleka. Jak mówi dyrektor rynku B2B w M&P Alkohole i Wina Świata Małgorzata Masiak, „likiery mleczne piją tylko panie, mężczyźni kupują je dla kobiet, których gustu za dobrze nie znają; dla babć, mam, starszych pań”.

O 20 proc. wzrosła sprzedaż ginu – to najszybszy wzrost wśród mocnych alkoholi. Zdaniem Dużyńskiego tempo jest na tyle duże, że być może gin stanie się wkrótce „stałym gościem na liście zakupów przed spotkaniem towarzyskim” – tak jak dziś whisky.

Sprzedaż tej ostatniej wzrosła o 14 proc., co z kolei nie dziwi – trend ten utrzymuje się od dawna. Whisky zdążyła już zastąpić wino na trzecim miejscu najczęściej sprzedawanych alkoholi. Co ciekawe, popularne są już nie tylko szkockie trunki. Coraz popularniejsza jest whisky smakowa, irlandzka, amerykańska czy azjatyckie.

źródło:
Zobacz więcej